Premier Francji: Będą kolejne ataki, zginą niewinni ludzie

Francuskie władze przyznają, że w ich kraju może dojść do kolejnych ataków terrorystycznych. Choć od 2013 roku policjanci i służby specjalne udaremniły aż piętnaście prób, nie są w stanie wyśledzić wszystkich potencjalnych terrorystów.

 

- Życie straci więcej niewinnych osób... Trudno to przyznać, ale taka jest nasza rzeczywistość. Dla tego pokolenia to prawdziwy problem. Walczymy z setkami radykałów - mówił w telewizyjnym wywiadzie Manuel Valls. 

 

Premier Francji nawiązał do morderstwa policjanta i jego żony na przedmieściach Paryża. Ataku dokonał radykalny islamista, który został zastrzelony przez policjantów na miejscu zbrodni. Według służb, napastnik przed śmiercią deklarował lojalność wobec Państwa Islamskiego. Od listopada zeszłego roku we Francji obowiązuje stan wyjątkowy.