Sawczenko w Sejmie i u Schetyny

Sawczenko w Sejmie i u Schetyny
PAP / Rafał Guz

Sawczenko, która spotkała się w czwartek rano z wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim (PiS) powiedziała dziennikarzom, że przyjechała do Polski na zaproszenie osób, które pomogły w jej uwolnieniu z rosyjskiej niewoli i które w dalszym ciągu pomagają innym, którzy są wciąż w niewoli rosyjskiej. "Przyjechałam do Polski, aby im podziękować, aby rozeznać się w sytuacji, chciałabym powiedzieć wszystkim moim polskim przyjaciołom: dziękuję za wsparcie" - podkreśliła Sawczenko.

 

Jak dodała, bardzo dobrze rozumie język polski. "Kiedy byłam w więzieniu otrzymywałam z Polski listy wspierające, czytałam je po polsku, mam jeszcze problemy z mówieniem po polsku, ale sądzę, że pokonam także tę barierę" - powiedziała Sawczenko.

 

W czwartek po południu ukraińska pilotka spotkała się z szefem PO Grzegorzem Schetyną. Jak powiedział PAP rzecznik Platformy Jan Grabiec, Sawczenko dziękowała politykom Platformy za wsparcie i kampanię na rzecz jej uwolnienia w czasie, kiedy była przetrzymywana w rosyjskim więzieniu. "Sformułowała też przeprosiny w związku z rocznicą rzezi wołyńskiej, mówiąc o trudnych kartach historii polsko-ukraińskiej, ale też zachęcając do tego, żeby Polacy i Ukraińcy rozmawiali o przyszłości i nie dali się podzielić kwestiami historycznymi" - dodał poseł PO.

 

Według niego, Sawczenko zwróciła się do lidera Platformy z prośbą o zaangażowanie polskich parlamentarzystów w akcję uwolnienia innych Ukraińców, ofiar rosyjskich represji politycznych. "Jest stworzona lista 37 osób, dla których pomoc organizuje Sawczenko. Grzegorz Schetyna zadeklarował wsparcie starań zarówno w polskim Sejmie, jak i na arenie międzynarodowej o uwolnienie tych prześladowanych. Zadeklarował wsparcie europosłów PO w podniesieniu tej sprawy na forum Parlamentu Europejskiego, a także naszych przedstawicieli w Radzie Europy" - powiedział Grabiec.

 

Zadeklarował, że politycy Platformy będą wspierać ukraińską deputowaną w jej staraniach o spotkaniach na forum Rady Europy i instytucji UE.

 

Sawczenkę, która zasiadła na sejmowej galerii po wznowieniu obrad przez Sejm, powitał marszałek Marek Kuchciński. "Cieszymy się, że jest pani z nami, na wolności" - mówił. Sawczenko w czwartek będzie jeszcze rozmawiała z posłami zasiadającymi w polsko-ukraińskiej grupie parlamentarnej.

 

35-letnia porucznik ukraińskich sił zbrojnych Nadija Sawczenko jest obecnie posłanką partii Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko. W marcu rosyjski sąd skazał ją na 22 lata więzienia, uznając, że jest współwinna śmierci dwóch rosyjskich dziennikarzy podczas walk w Donbasie w 2014 r. Sawczenko, która jako urlopowana oficer ukraińskiej armii walczyła wtedy przeciwko prorosyjskim separatystom, nie przyznała się do winy. Lotniczka twierdzi, że została uprowadzona przez separatystów do Rosji, zanim dziennikarze zostali zabici.

 

Sawczenko powróciła 25 maja do ojczyzny, wymieniona na dwóch skazanych na Ukrainie żołnierzy rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, Jewgienija Jerofiejewa i Aleksandra Aleksandrowa.

 

W marcu posłowie przez aklamację przyjęli uchwałę w sprawie Sawczenko. Sejm stanowczo domagał się natychmiastowego uwolnienia przez Rosję ukraińskiej lotniczki i wyraził głębokie zaniepokojenie jej stanem zdrowia.

 

Sawczenko odebrała pod koniec czerwca w Lublinie nagrodę Orła Jana Karskiego za "hart ducha w walce o ludzką godność i honor". Zaapelowała wówczas o wzajemne wybaczenie krzywd między Polakami i Ukraińcami i budowanie przyjaznych relacji.

 

(PAP)