Piłkarska LE - porażka Piasta, remis Zagłębia

Piłkarska LE - porażka Piasta, remis Zagłębia
PAP/EPA/KOCA SULEJMANOVIC

W Belgradzie od pierwszej minuty zdecydowaną przewagę mieli gospodarze, którzy zepchnęli Zagłębie do głębokiej defensywy. Jednak Partizan, którego piłkarzem jest były lider Legii Warszawa Miroslav Radovic, nie potrafił przełożyć tej przewagi na dogodne okazje bramkowe. A jeśli nawet takie szanse stwarzał, bardzo dobrze spisywał się słowacki bramkarz Zagłębia Martin Polacek.

 

"Dawno nie graliśmy tak defensywnie, szczególnie widoczne było to po czerwonej kartce. Nie mamy doświadczenia w pucharach europejskich i to było widać. Pokazaliśmy dojrzałość i wolę walki" - ocenił po spotkaniu trener Piotr Stokowiec.

 

Od 55. minuty goście grali w dziesiątkę po czerwonej kartce (za dwie żółte) dla Czecha Michala Papadopulosa. Paradoksalnie grając w osłabieniu Zagłębie w końcu wypracowało sobie sytuację na gola. Po kontrataku Adrian Rakowski strzelał wślizgiem i piłka przeleciała tuż koło słupka bramki gospodarzy. Jeszcze lepszą okazję na kwadrans przed końcowym gwizdkiem miał Łukasz Piątek, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Bojanem Saranovem, ale fatalnie przestrzelił.

 

Jednak lubinianie mogą być zadowoleni z bezbramkowego remisu przed rewanżem u siebie 21 lipca o godz. 19.45. Dużo mniej powodów do optymizmu mają piłkarze Piasta, którzy po porażce w Gliwicach z IFK Goeteborg 0:3 praktycznie nie liczą się już w walce o trzecią rundę.

 

Bramki dla szwedzkiego zespołu zdobyli Thomas Rogne (w drugiej minucie), Tobias Hysen (35.) i Gustav Engvall (86.). Rewanż odbędzie się również za tydzień, ale rozpocznie się o godz. 19.

 

Bramkę w czwartek zdobył Kamil Wilczek. Dzięki jego trafieniu już w pierwszej minucie zespół Broendby Kopenhaga pokonał na wyjeździe szkocką drużynę Hibernians FC.

 

(PAP)