Turcja: Premier obiecuje przestrzegać prawa przy oskarżaniu spiskowców

Turcja: Premier obiecuje przestrzegać prawa przy oskarżaniu spiskowców
Fot. PAP/EPA/TURKISH PRESIDENTAL PRESS OFFICE

"Nikt nie powinien odczuwać chęci zemsty (..), to jest całkowicie nie do przyjęcia w państwie prawa" - powiedział turecki premier w Ankarze.

 

Według niego Turcja nie powinna dopuścić, by ktoś wykorzystał obecną sytuację. "Dzisiaj potrzebujemy jedności (...) i braterstwa" - oświadczył Yildirim po spotkaniu z szefem głównego ugrupowania opozycyjnego, Partii Ludowo-Republikańskiej (CHP).

 

Przewodniczący CHP Kemal Kilicdaroglu w rozmowie z premierem wyraził zaniepokojenie zwłaszcza - jak ocenił - "niesprawiedliwymi aktami przemocy wobec żołnierzy, którzy słuchali jedynie rozkazów".

 

Yildrim zapowiedział, że władze usuną "z korzeniami" ruch mieszkającego w USA kaznodziei Fethullaha Gulena, oskarżanego przez władze w Ankarze o to, że stał za przewrotem. Jak oświadczył premier chodzi o to, by organizacja Gulena już nigdy nie zdradziła narodu tureckiego.

 

Obiecał, że dostarczy Amerykanom dowodów przeciwko Gulenowi, ażeby wydali go Ankarze. Oskarżył przy tym USA o podwójne standardy w walce z terroryzmem. Jak podkreślił, piątkowy pucz był bezprecedensowy w historii wojskowych interwencji w Turcji, ponieważ był wymierzony w cywilów.

 

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył w poniedziałek, że zaakceptuje przywrócenie zniesionej w 2004 r. kary śmierci w kraju, jeśli zdecyduje tak parlament. Zapowiedział, że w środę, kiedy odbędą się posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i rządu, zapadnie "ważna decyzja", która będzie konsekwencją nieudanej próby puczu wojskowego.

 

We wtorek Nacjonalistyczna Partia Działania (MHP) oświadczyła, że poprze rząd, jeśli ten zdecyduje się przywrócić karę śmierci. "Jeśli (rządząca Partia Sprawiedliwości i Rozwoju) AKP jest gotowa w kwestii (przywrócenia) kary śmierci, to my też" - powiedział przywódca MHP Devlet Bahceli. Jego ugrupowanie posiada 40 mandatów w liczącym 550 miejsc parlamencie; jest czwartą siłą polityczną.

 

W następstwie nieudanej próby puczu śmierć poniosło 232 osoby; do aresztu trafiło 7500 wojskowych i sędziów, w tym 118 generałów i admirałów - informuje turecka agencja państwowa Anatolia.

 

Przywódcy zachodnich państw zaapelowali do władz w Ankarze o umiar, jeśli chodzi o doprowadzenie przed oblicze wymiaru sprawiedliwości domniemanych spiskowców.

(PAP)