Poroszenko: celem zabójstwa dziennikarza destabilizacja na Ukrainie

Poroszenko: celem zabójstwa dziennikarza destabilizacja na Ukrainie
PAP/EPA

„Wydaje mi się, że dokonano tego w jednym celu: destabilizacji sytuacji na Ukrainie; możliwe, że związane jest to z innymi nadchodzącymi wydarzeniami” – ocenił.

 

Szef państwa zaapelował do sił bezpieczeństwa o jak najszybsze wyjaśnienie okoliczności zamachu na Szeremeta i nie wykluczył, że były w ten zamach zaangażowane inne państwa. „Nie odrzucamy żadnej wersji. Nie wykluczam tu także obecności interesów zagranicznych” – powiedział Poroszenko.

 

Z apelem o ustalenie sprawców zabójstwa zwrócił się także Niezależny Związek Zawodowy Dziennikarzy Ukrainy (NSŻU), który podkreślił, że praca dziennikarzy w tym kraju staje się coraz bardziej niebezpieczna.

 

„Konstatujemy, niestety, że bycie dziennikarzem na Ukrainie oznacza ciągłe narażanie się na niebezpieczeństwo. Wraz ze zmianą władz, które deklarują, że przestrzegają zasad demokratycznych i wolności słowa, sytuacja nie zmieniła się na lepsze" - napisano w apelu. NSŻU zaakcentował, że żadne przestępstwo przeciwko dziennikarzom na Ukrainie nie było należycie wyjaśnione i żadne śledztwo nie zostało doprowadzone do logicznego końca oraz że żaden winny nie został ukarany.

 

Oświadczenie w związku ze śmiercią Szeremeta wydała amerykańska ambasada w Kijowie. „Jesteśmy zszokowani i zasmuceni wiadomością o śmierci znanego dziennikarza Pawła Szeremeta (...). Witamy oświadczenia policji i prokuratora generalnego, że okoliczności tego zabójstwa zostaną wyjaśnione, a winni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności” – głosi komunikat.

 

Wyrazy współczucia bliskim dziennikarza przekazał ambasador Unii Europejskiej na Ukrainie, Polak Jan Tombiński. „Przekazuję szczere wyrazy współczucia rodzinie Pawła Szeremeta i wszystkim jego kolegom, dzięki pracy których na Ukrainie istnieją niezależne i wolne media” – oświadczył.

 

Szeremet zginął w środę rano, gdy w samochodzie, którym jechał w centrum Kijowa, eksplodował ładunek wybuchowy. Ten pochodzący z Białorusi dziennikarz od pięciu lat mieszkał na Ukrainie, gdzie pisał teksty dla gazety internetowej „Ukrainska Prawda” oraz był prezenterem w radiostacji „Wiesti”.

 

(PAP)