Ponad 250 rosyjskich sportowców zatwierdzonych na igrzyska

Ponad 250 rosyjskich sportowców zatwierdzonych na igrzyska
fot. PAP/EPA

Zgodnie z niedzielną decyzją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), w związku z wykryciem procederu dopingowego w Rosji, to właśnie międzynarodowe federacje poszczególnych dyscyplin mają podejmować decyzje o dopuszczeniu lub wyłączeniu zawodników "Sbornej" z igrzysk. Jedną z wytycznych jest obowiązkowe skreślenie z listy uczestników wszystkich Rosjan, którym w przeszłości udowodniono złamanie przepisów antydopingowych.

 

Wcześniej zapadły już decyzje dotyczące m.in. lekkoatletyki, wioślarstwa, pływania, kajakarstwa, pięcioboju nowoczesnego, żeglarstwa. W tych dyscyplinach wykluczono łącznie ponad stu sportowców. Nie było natomiast zastrzeżeń do rosyjskich tenisistów, strzelców, judoków, łuczników i jeźdźców. W środę zgodę na występ w Rio uzyskało także sześcioro triathlonistów - trzech mężczyzn i trzy kobiety.

 

MKOl zdecydował, że do startu w igrzyskach nie może zostać dopuszczony żaden rosyjski sportowiec, który choćby raz był w przeszłości karany za złamanie przepisów antydopingowych. Wszyscy zgłoszeni do startu zawodnicy z tego kraju mają również przejść rygorystyczne testy na obecność niedozwolonych substancji. MKOl postanowił również, że decyzje o ewentualnych karach za rozwinięty system dopingu w tym kraju mają podejmować federacje poszczególnych dyscyplin. Takie rozstrzygnięcie sprawy nie jest zgodnie z zaleceniami Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), która domagała się wykluczenia z igrzysk wszystkich rosyjskich sportowców.

 

Nieprawidłowości w rosyjskim systemie antydopingowym wykazane zostały w raportach przygotowanych przez WADA oraz powołaną przez nią komisję. Z dokumentów wynika, że w Rosji miał miejsce proceder tuszowania pozytywnych wyników testów reprezentantów tego kraju, w którym udział brały zarówno powołane w celu badania próbek laboratoria, jak również ministerstwo sportu oraz służby specjalne. Publikacja tych informacji zadecydowała o podjęciu przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) decyzji o podtrzymaniu zawieszenia rosyjskich lekkoatletów, co uniemożliwiało ich start w igrzyskach w Rio de Janeiro. Do udziału w brazylijskiej imprezie IAAF dopuścił później jedynie trenującą od trzech lat w USA skoczkinię w dal Darię Kliszinę.

 

(PAP)