Wierni czekają na papieża na lotnisku w Balicach

Wierni czekają na papieża na lotnisku w Balicach
PAP/Radek Pietruszka

Ok. godz. 15 w sektorze tuż obok płyty lotniska było ok. 200 osób i wciąż napływały kolejne. Zgromadzeni to wyłącznie Polacy, poza kilkoma zagranicznymi dziennikarzami. Docelowo w tym miejscu ma się zgromadzić 500-600 wiernych. Na lotnisko można się dostać tylko z imiennym zaproszeniem.

 

Papież przyleci do Krakowa samolotem włoskich linii lotniczych Alitalia. Jak dowiedziała się PAP, będzie to Airbus A321. Na Franciszka będą czekać m.in. prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą oraz metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

 

Czekającym na papieża doskwiera upał; niektóre osoby kryją się przed słońcem pod parasolami lub innymi prowizorycznymi osłonami albo w cieniu pobliskich drzew. Organizatorzy przygotowali punkt wydawania wody, można się też poczęstować bułkami, w pobliżu jest także punkt medyczny.

 

20-30 metrów od sektora dla wiernych zbudowano niewielkie podwyższenie z czerwonym dywanem i z baldachimem; na jego ścianie umieszczono godła Polski i Watykanu. Za sektorem jest scena, na której wystąpią zespoły witające Franciszka. Po prawej stronie znajduje się podwyższenie dla mediów, zaś po lewej, w oddali, widać śmigłowce Mi-8/Mi-17 oraz samoloty C-295M, które stanowią część wojskowego zabezpieczenia wizyty papieża.

 

Ok. godz. 14 rozpoczęły się koncerty. Zebranych stopniowo rozgrzewał w stylu gospel zespół PDF (Po Drodze z Franciszkiem - tak rozwijali ten skrót członkowie zespołu). Potem na scenie pojawiły się zespoły ludowe. Organizatorzy zachęcali też, by ćwiczyć okrzyki "Tak witamy, tak witamy w Krakowie" i "Benvenuto a Cracovia".

 

Na scenie zagra i zatańczy w strojach ludowych również Zespół Pieśni i Tańca AGH Krakus, który zaprezentuje m.in. fragmenty "Suity krakowskiej". Jak powiedziała PAP jedna z tancerek Jolanta Pabian, zespół zgłosił się przed kilkoma miesiącami do organizatorów ŚDM i otrzymał ofertę występu m.in. w Balicach. "Podczas Światowych Dni Młodzieży jest mnóstwo pozytywnej energii. Jest bardzo dużo ludzi, którzy spotykają się, pozdrawiają i porozumiewają bez problemu, choć mówią w różnych językach" – powiedziała Pabian.

 

Inny zespół w strojach ludowych, który powita papieża, to "Promyki Krakowa", złożony z uczniów i absolwentów szkoły muzycznej im. Mieczysława Karłowicza w Krakowie. Kierowniczka grupy Romana Krzemień powiedziała PAP, że zespół grał już dla papieży Jana Pawła II (trzykrotnie) i Benedykta XVI (raz). Tym razem dla Franciszka wykona m.in. muzykę ludową.

 

Pierwsi pielgrzymi zajęli miejsca z najlepszym widokiem na płytę tuż przy barierkach jeszcze przed godz. 12, na cztery godziny przed planowanym przylotem Franciszka. W oczekiwaniu na papieża większość zgromadzonych odpoczywa, część czyta książki, jest też rodzina, która gra w kości. Wśród zgromadzonych jest także sporo żołnierzy, a także harcerze. Część zebranych ma ze sobą biało-czerwone flagi Polski oraz biało-niebieskie i biało-żółte flagi Watykanu. Dzieci z zaciekawieniem oglądają startujące i lądujące samoloty. Na godzinę, dwie przed przylotem Franciszka operacje lotnicze mają jednak zostać wstrzymane.

 

Osoby, które przyjechały do Balic powitać papieża, zgłaszały się na bramie jednostki wojskowej. Stamtąd przewożono je autokarami do punktu, gdzie następowała kontrola bezpieczeństwa wykonywana prze Biuro Ochrony Rządu i Służbę Ochrony Lotniska. Następnie wierni kierowani byli pieszo do sektora. Po drodze mogli zobaczyć m.in. szpital polowy, jaki wojsko rozwinęło w Balicach do ewentualnej ewakuacji poszkodowanych z Krakowa.

 

Przed godz. 14 żołnierze kompanii reprezentacyjnej i orkiestry wojskowej, jeszcze w mundurach polowych, przeprowadzili próbę. Papieża powitają żołnierze w szyku 48-osobowym w umundurowaniu trzech rodzajów sił zbrojnych – Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej. Będzie im towarzyszył oficerski poczet sztandarowy.

 

Hymny Watykanu i Polski odegra Orkiestra Wojskowa w Krakowie. Następnie papież pozdrowi żołnierzy. Może to uczynić po polsku; to do niego należy decyzja, czy wykona ten ukłon w stronę gospodarzy. Żołnierze odpowiedzą okrzykiem "Czołem Wasza Świątobliwość!".

 

(PAP)