Papież na Jasnej Górze - upadek podczas mszy, słowa o pozytywnym promieniowaniu Ewangelii

Papież na Jasnej Górze - upadek podczas mszy, słowa o pozytywnym promieniowaniu Ewangelii
PAP/EPA

"Myśląc o darze tysiąclecia obfitującego wiarą, wspaniale jest przede wszystkim podziękować Bogu, który podążał z waszym narodem biorąc go za rękę jak jak ojciec bierze za rękę swojego syna, i towarzysząc mu w wielu sytuacjach" - wskazywał papież.

 

"Także jako Kościół jesteśmy powołani, by to zawsze czynić: słuchać, angażować się i stawać się bliskimi, dzieląc radości i trudy ludzi, aby Ewangelia była postrzegana bardziej konsekwentnie i przynosiła większe owoce: przez pozytywne promieniowanie, poprzez przejrzystość życia" - podkreślił papież.

 

Wskazał, że Bóg jest blisko. "Pan nie chce, żeby się go lękano jak możnego i dalekiego władcy, nie chce przebywać na tronie w niebie czy w podręcznikach historii, ale pragnie schodzić w nasze codzienne wydarzenia, aby iść z nami" - mówił do zgromadzonych wiernych.

 

Jednak nie tylko słowa papieża wywołały wrażenie. Największą sensacją wywołało potknięcie i upadek Franciszka podczas mszy, kiedy obchodził ołtarz z kadzidłem.

 

(źr. PAP)