Turcja: czystki uderzyły w biznes - pierwsze aresztowania

Turcja: czystki uderzyły w biznes - pierwsze aresztowania
PAP/EPA

Chodzi o Mustafę Boydaka, prezesa rodzinnej firmy Boydak Holding, który został aresztowany przez siły bezpieczeństwa w mieście Kayseri w środkowej Turcji. W tym samym czasie zatrzymano dwóch dyrektorów tej firmy - poinformowała turecka agencja państwowa Anatolia.

 

Sukru Boydaka i Halita Boydaka aresztowano w domu. Policja szukała dawnego prezesa grupy Haciego Boydaka, a także Ilyasa i Bekira Boydaków, na których również wydano nakazy aresztowania.

 

Wydano je w ramach śledztwa dotyczącego działalności gospodarczej w Turcji muzułmańskiego kaznodziei Fethullaha Gulenena. Ten mieszkający od lat w USA niegdysiejszy sprzymierzeniec, a obecnie wróg numer jeden prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, jest oskarżany przez władze w Ankarze o przygotowanie puczu.

 

W marcu br. agencja Dogan podała, że policja zatrzymała szefa i współzałożyciela koncernu Boydak, Memduha Boydaka, a także dwóch członków zarządu i jego prezesa pod zarzutem finansowania ruchu Gulena o nazwie Hizmet (Służba). Nie było to pierwsze zatrzymanie Memduha Boydaka; we wrześniu 2015 r. aresztowano go podczas operacji, która również była wymierzona w zwolenników Gulena.

 

Hizmet, który władze w Ankarze uznają za organizację terrorystyczną, promuje umiarkowany islam w wielu krajach. Ruch Gulena posiada ogromną sieć szkół, organizacji pozarządowych oraz firm i jest bardzo wpływowy w mediach, policji i sądownictwie. Według tureckich władz Gulen stoi na czele "równoległego państwa" i wprowadza swoich zwolenników na kluczowe stanowiska w instytucjach państwa, w tym w policji i sądownictwie.

 

Agencja AFP zwraca uwagę, że aresztowania Boydaków to najwidoczniej pierwsze zatrzymania w kręgach gospodarczych w ramach przeprowadzanych na masową skalę dokonują czystek w różnych instytucjach, w tym w wojsku, urzędach, edukacji i mediach. Jak podaje AFP, po nieudanym puczu zatrzymano już blisko 16 tys. osób.

 

(PAP)