Trybunał znów oceni ustawę o Trybunale. Poprawki PiS bez szans?

Już w kwietniu do Trybunału trafił wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją zapisów mówiących, że sędziowie mają składać ślubowanie przed prezydentem. I własnie ten zapis pozwala Andrzejowi Dudzie na blokowanie objęcia urzędów przez trzech sędziów wybranych przez poprzednią kadencję Sejmu.

 

Teraz ta kwestia została powtórzona we wnioskach złożonych przez Platformę, Nowoczesną, PSL i Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wnioskodawcy twierdzą, że sędziów Trybunału wybiera Sejm. Prezydent nie dopuszcza ich do orzekania a jedynie automatycznie przyjmuje od nich ślubowanie.

 

Jeżeli Trybunał podzieli zdanie opozycji - trzej sędziowie wybrani w październiku zostaną dopuszczeni do pracy. Sędziowie wybrani przez PiS nie zaczną urzędowania i Trybunał będzie pracował w pełnym składzie.

 

W grudniu kiedy skończy się kadencja prezesa Rzeplińskiego Prawo i Sprawiedliwość które będzie miało trzech sędziów nie da rady obsadzić na tym stanowisku swojego człowieka. I to będzie oznaczało klęskę Jarosława Kaczyńskiego w tej sprawie na kolejne lata.