Bośniacki Indiana Jones na tropie piramid. Szykuje się archeologiczna sensacja?

Dla większości tutejszych mieszkańców to tylko góry. Ale jest człowiek, który twierdzi, że skrywają one dawno zapomnianą tajemnicę. Semir Osmanagić, zwany bośniackim Indianą Jonesem w regularnych kształtach wzgórz w miejscowości Visoko dopatrzył się śladów działalności człowieka. Jego zdaniem to porośnięte lasem piramidy. 

 

Archeolog amator rozpoczął prace 10 lat temu. Udało mu się dostać rządowa dotację, szybko jednak okazało się, że jego zespół badaczy składa się z kompletnych amatorów. Jednocześnie Osmanagić promował pseudonaukowe teorie, jakoby domniemane budowle były dziełem spadkobierców mitycznej Atlantydy.

 

Choć pozwolenie na wykopaliska cofnięto, to wieść o piramidach poszła w świat. Fascynatów przyciąga aura tajemnicy i doniesienia, że dobra energia piramid leczy choroby.