Niemcy: MSW nie potwierdza pogłosek o odsyłaniu uchodźców na Kretę

Niemcy: MSW nie potwierdza pogłosek o odsyłaniu uchodźców na Kretę

"Ze względu na niedociągnięcia w greckim systemie azylowym nie odsyłamy obecnie zgodnie z zaleceniem niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego uchodźców do Grecji" - powiedział Dimroth dziennikarzom w Berlinie. "Przedłużyliśmy po raz kolejny tę decyzję" - zaznaczył rzecznik MSW.

 

Dimroth wtrącił, że Berlin dokładnie obserwuje prowadzoną przez organy unijne kontrolę greckiego systemu azylowego. "Mamy nadzieję, że kroki, które zostały podjęte w celu usprawnienia systemu doprowadzą do sytuacji, w której będzie możliwe odsyłanie imigrantów" - dodał rzecznik. "Nie osiągnęliśmy jeszcze tego etapu, dlatego nie mogę potwierdzić (tych pogłosek), nie znam ich zresztą" - powiedział Dimroth.

 

Grecki portal ekriti.gr informował wcześniej, że Niemcy planują odesłanie na Kretę ponad trzech tysięcy uchodźców. Miałoby się to odbyć w ramach umowy Dublin III, zgodnie z którą każdy kraj Wspólnoty może odesłać do innego unijnego kraju nadmierną liczbę uchodźców.

 

Migranci mają zacząć przybywać z Niemiec na Kretę od grudnia. Nie wiadomo, jaka będzie ostatecznie ich liczba. Kilka dni temu grecki minister do spraw migracji Janis Muzalas oświadczył, że na Krecie powstaną cztery ośrodki dla uchodźców. Mówił jednak, że pomieszczą dwa tysiące osób i nie wspominał, że migranci mieliby przybyć tam z innego kraju unijnego. Grecja już teraz nie wie, co zrobić z ponad dziesięcioma tysiącami uchodźców na wyspach Lesbos, Chios, Kos, Samos i Leros. Dziennikarze z Krety twierdzą jednak, że niemiecki rząd porozumiał się w tej sprawie z greckim, a informację tę potwierdził eurodeputowany Notis Marias.

 

Decyzja o utworzeniu ośrodków dla migrantów na Krecie została ostro skrytykowana przez część opozycji, która twierdzi, że może to być katastrofalne dla lokalnej turystyki. Kreta jest jednym z najbardziej popularnych regionów turystycznych w Grecji.

W całym kraju z powodu zamkniętych granic utknęło już ponad 57 tysięcy migrantów.

 

(PAP)