Kijowski o planach KOD: Czas zwierania szyków, podciągania taborów

Kijowski o planach KOD: Czas zwierania szyków, podciągania taborów

W rozmowie z PAP Kijowski powiedział, że zarejestrowanych członków KOD jest ok. 5 tys. Według niego przybywa ich "mniej więcej kilkuset tygodniowo".

 

Lider KOD pytany o plany ugrupowania podkreślił, że najbliższy czas to okres "zwierania szyków i podciągania taboru". Jak zauważył od początku stowarzyszenie skupiło się przede wszystkim na aktywnym działaniu, a nie zajmowaniu się sprawami organizacyjnymi. "Nie chcieliśmy tracić czasu na zajmowanie się sobą, bo były bardzo ważne rzeczy - oczywiście dalej są, ale kiedyś trzeba się też zająć organizacją" - dodał.

 

Zapowiedział, że KOD "stara się nadrobić te zaległości". "Wiele rzeczy rozważamy, przygotowujemy" - mówił. W trakcie przygotowań są m.in. kongresy wyborcze w regionach oraz centralny, ogólnopolski, który planowany jest na październik. "To wszystko nas mocno angażuje" - przekonywał.

 

Poza tym lider KOD zapowiedział, że będzie startował na przewodniczącego stowarzyszenia. Poinformował, że wybory odbędą się prawdopodobnie w październiku, jeśli - jak uzasadniał - "KOD zdąży ze wszystkimi regionalnym wyborami wcześniej".

 

Kijowski zapowiedział, że na 24 września planowana jest "większa akcja", która odbędzie się zapewne w Warszawie. "Szczegółów nie mogę jeszcze podać, bo trwają negocjacje i rozważania, ale generalnie taki jest plan. Pretekstem byłaby też 30 rocznica powstania KOR-u" - podkreślił. Planowane są także demonstracje związane z świętowaniem porozumień sierpniowych: 30 sierpnia w Szczecinie, 3 września w Jastrzębiu a 4 września - w Gdańsku.

 

Pytany przez PAP, jakie działania obecnie prowadzi stowarzyszenie, lider KOD wymienił "szerokie działania edukacyjne". "W całej Polsce odbywają się dyskusje, rozmowy, prelekcje, spotkania z ekspertami, z autorytetami" - wymienił.

 

Przypomniał, że KOD pracuje nad sprawą nie tylko Trybunału Konstytucyjnego, bo - jak zaznaczył - "to jest wąsko powiedziane", ale ogólnie nad tematyką "praworządności w Polsce". "Przyglądamy się, co się dzieje dalej i analizujemy możliwości działania w pozostałych ważnych tematach jak: upolitycznienie prokuratury czy zawłaszczenie wolnych mediów" - powiedział Kijowski. "Przygotowujemy pewne działania w związku z tymi tematami, ale jeszcze żadnych szczegółów nie będę w tej chwili zdradzał" - dodał.

 

Kijowski podkreślił, że KOD przygląda się reformie edukacji. Zwrócił uwagę, że "niewłaściwy jest sposób jej wprowadzenia" oraz brak jest jakichkolwiek konsultacji. "Jakichkolwiek to może źle powiedziane, bo są udawane konsultacje. Odbywają się spotkania, na które wskazywani są ludzie, którzy mogą przyjść. W większości więc są to ludzie, którzy są zwolennikami. Tymczasem ci, którzy mają coś do powiedzenia nie są zapraszani, nie są wpuszczani" - zaznaczył lider KOD.

 

Jego zdaniem często jest tak, że "kiedy przychodzi przedstawiciel ministerstwa edukacji to po 15 minutach wychodzi, nie słucha żadnych pytań, nie odpowiada na żadne pytania i nic nie wyjaśnia". "Po prostu całkowite, udawane, pozorowane działania" - ocenił.

 

"Uważamy, że sprawy edukacji powinny być konsultowane zarówno z rodzicami i uczniami, czy organizacjami, które ich reprezentują, z organizacjami nauczycielskimi, z organizacjami zajmującymi się edukacją w sposób aktywny, czy badaniem, czy szkoleniami" - podkreślił Kijowski.

 

Poinformował też, że przedstawiciele stowarzyszenia rozmawiali z wieloma politykami UE, którzy zwracali uwagę, że "warto myśleć o rozszerzeniu działalności KOD na inne państwa". "Ich zdaniem problemy są znacznie szersze i trzeba rozmawiać na forum europejskim m.in. o kwestii standardów demokratycznych" - stwierdził Kijowski. "Oczywiście rozważamy teoretycznie taką możliwość, żeby podjąć jakąś współpracę z organizacjami w innych krajach, czy się szerzej rozwijać, ale to jest na razie w sferze ideowej, jeszcze żadnych działań konkretnych tutaj nie ma" - podkreślił lider KOD.

 

Kijowski zapewnił, że KOD "nigdy nie zamierza startować w wyborach". "KOD nigdy nie zamierza wystawiać własnych przedstawicieli na żadnych listach, natomiast może popierać jakieś porozumienie, ewentualne porozumienie różnych sił prodemokratycznych" - zadeklarował.

 

"Będziemy również bardzo zachęcać wszystkich ludzi, wszystkich Polaków, również naszych członków, żeby wstępowali do partii i z tych partii startowali na listach wyborczych. Bylibyśmy dumni gdyby w wielu partiach na listach byli ludzie, którzy w swoich życiorysach będą pisali, że są - czy byli - działaczami KOD" - podkreślił Kijowski.

(PAP)