Papież Franciszek przyjął Francois Hollande'a

Papież Franciszek przyjął Francois Hollande'a
PAP/EPA/L'OSSERVATORE ROMANO

Na lewo od ołtarza znajduje się portret 86-letniego księdza Jacquesa Hamela z kościoła w Saint-Etienne-du-Rouvray w Normandii, którego 26 lipca podczas porannej mszy zamordowało dwóch młodych Francuzów o korzeniach muzułmańskich. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.

 

Kilka godzin po tym zamachu Hollande rozmawiał telefonicznie z papieżem, by przekazać mu, że władze zrobią wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo kościołom we Francji. Powiedział wtedy, że "kiedy atakowany jest jeden ksiądz, to tak jakby mordowana była cała Francja". W środę w Rzymie prezydent użył podobnego wyrażenia, mówiąc: "kiedy podnosi się rękę na Kościół, zabija księdza, to bezczeszczona jest Republika". Dodał, że ustawowa laickość państwa, jedna z republikańskich zasad Francji, bywa źle rozumiana za granicą i w Watykanie, tymczasem służy ona także ochronie wyznań.

 

Hollande jest ateistą. To jego druga wizyta w Watykanie od objęcia rządów cztery lata temu; pierwszą złożył w 2014 roku.

 

Nad Sekwaną nie ma oficjalnych statystyk dotyczących religii i wyznań, ale szacuje się, że mniejszość muzułmańska liczy ok. 5 mln osób i jest największa w Europie. Z kolei 40 mln Francuzów deklaruje się jako katolicy, ale do kościoła regularnie chodzi tylko ok. 7 proc.

 

(PAP)