Obama w Luizjanie - przerwał urlop, by odwiedzić powodzian

Barack Obama objechał z eskortą tereny zniszczone przez powódź i spotkał się z miejscowymi działaczami. Prezydent skrócił swój urlop krytykowany, że w obliczu katastrofy gra w golfa i podejmuje gości. Decyzję o jego przyjeździe do Luizjany ogłoszono dzień po wizycie na terenach  powodziowych Donalda Trumpa. W wyniku kataklizmu 13 osób zginęło, uszkodzonych zostało ponad 60 000 domów.