Biedroń o HGW: To nagonka polityczna

- Próbuje się wciągnąć panią prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz, która nie jest z mojej bajki, w jakąś grę polityczną - mówił w programie Salon Polityczny na antenie Superstacji Robert Biedroń.

 

 - Jeżeli nie posiadałem takiej wiedzy, to dlaczego miałbym się podać do dymisji. Nie chciałbym być obrońcą Hanny Gronkiewicz-Waltz, ale z tego co mi wiadomo, nie miała pełnej wiedzy na temat tego, co tam się działo. Jeżeli ktokolwiek udowodni, że Hanna Gronkiewicz-Waltz wiedziała, że są nieprawidłowości, to wtedy oczywiście można rozważać dymisję. Ale dzisiaj mam wrażenie, że to jest nagonka polityczna - podsumował Biedroń.