Kuchciński zostaje na stanowisku. Nie udało się odwołać marszałka Sejmu

Klub PO złożył swój wniosek pod koniec lipca - na ostatnim przed przerwą wakacyjną posiedzeniu - w związku z sytuacją, do jakiej doszło podczas głosowania nad poprawkami Senatu do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

 

Platforma uzasadniała swój wniosek m.in. tym, że Kuchciński wykonując swoje obowiązki "nie tylko kieruje się wyłącznie interesem politycznym swojego ugrupowania, lecz dopuszcza do łamania przez Sejm podstawowych zasad porządku prawnego, a tym samym podważa zaufanie obywateli do władzy ustawodawczej".

 

W poniedziałkowej debacie w Sejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział m.in., że PO nie ma moralnego prawa, by zgłaszać wniosek o odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Zarzucił Platformie, że dopuszczała się łamania regulaminu Sejmu i praw poselskich.

 

Sejm odwołuje marszałka na wniosek złożony przez co najmniej 46 posłów i imiennie wskazujący kandydata na kolejnego marszałka. Klub PO zaproponował na nowego marszałka posła Rafała Grupińskiego. Sejm odwołuje i wybiera marszałka bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, w jednym głosowaniu.

 

(PAP)