Warszawa liczy straty po wichurze. Ponad 300 interwencji strażaków

Ponad 300 interwencji strażaków, drzewa powyrywane z korzeniami i dziesiątki zniszczonych samochodów. Warszawiacy liczą straty po gradobiciu i gigantycznej ulewie, która wczoraj przeszła nad stolicą. Uwaga, dziś też może mocno padać.

 

Strażacy interweniowali ponad trzysta razy. Przez kilkanaście godzin usuwali skutki wichury, jaka przeszła wieczorem nad Warszawą i okolicznymi powiatami. Najbardziej ucierpiały dzielnice Śródmieście i Praga Południe. Duże zniszczenia są też w powiatach pruszkowskim i żyrardowskim.

 

Wichura łamała drzewa jak zapałki. Po jej przejściu ulice i chodniki były zawalone setkami drzew. Wiatr zrywał trakcje tramwajowe, niszczył samochody, a nawet budynki - uszkodzonych zostało około dwudziestu dachów. Silna ulewa spowodowała miejscowe podtopienia.

Najcięższe prace dla strażaków przypadły na godziny nocne. Rano najważniejsze ulice były przejezdne, a warszawska komunikacja działa bez zakłóceń.