Skandal w służbach mundurowych - pijani wojskowi pobili policjantów

"Sprawę prowadzi prokuratura oraz Żandarmeria Wojskowa. Policjanci będą występowali w charakterze pokrzywdzonych" - powiedział w piątek PAP rzecznik Komendy Głównej Policji mł. insp. Mariusz Ciarka.

 

Jak poinformował w czwartek wieczorem policja została wezwana przez obsługę jednego z giżyckich hoteli z powodu zachowania kilku mężczyzn, którzy obrażali pracowników i zakłócali porządek. "Mężczyźni głośno się zachowywali i byli agresywni. Na miejsce przyjechały dwa patrole - w sumie dwie policjantki, policjant i strażnik miejski" - powiedział Ciarka.

 

Trzech policjantów odniosło obrażenia i trafiło do szpitala. Jeden z poszkodowanych funkcjonariuszy ma uraz jamy brzusznej, pęknięto żebro i podejrzenie uszkodzenia śledziony. U dwóch pozostałych stwierdzono urazy i stłuczenia kończyn - poinformował.

 

Rzecznik komendanta głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Paweł Durka powiedział PAP, że oficerowie 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, o których chodzi, przebywają w garnizonowej izbie zatrzymań. Żandarmeria nie podaje stopni ani funkcji zatrzymanych oficerów.

 

Dowódca Generalny RSZ podjął decyzję o wszczęciu procedury zmierzającej do usunięcia oficerów ze służby, o czym jako pierwsze poinformowało RMF FM.

 

Naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności, albo pozbawienia wolności do lat 3.

 

(PAP)