USA: Po eksplozji na Manhattanie poszukiwany "niebezpieczny mężczyzna"

USA: Po eksplozji na Manhattanie poszukiwany niebezpieczny mężczyzna
Fot. PAP/EPA/JASON SZENES

W wywiadzie dla CNN burmistrz podał, że chodzi o Ahmada Khana Rahamiego. Nowojorska policja opublikowała zdjęcie poszukiwanego. Gdy zostanie schwytany, ma zostać przesłuchany.

 

De Blasio oświadczył również, że w toku śledztwa jednoznacznie stwierdzono, że eksplozja - do której doszło w sobotę wieczorem czasu lokalnego w ruchliwej dzielnicy Chelsea na Manhattanie i która spowodowała obrażenia u 29 osób - jest związana z terroryzmem.

 

Również w poniedziałek gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo oświadczył, że możliwe jest, iż eksplozja była zamachem terrorystycznym, a zamachowiec mógł mieć powiązania z zagranicą.

 

Jak podaje agencja EFE, Rahami mieszka lub mieszkał w stanie New Jersey, w mieście Elizabeth, gdzie w niedzielę koło stacji kolejowej znaleziono ładunki wybuchowe. Były w plecaku włożonym do pojemnika na śmieci. Na razie nie wiadomo, czy Rahami poszukiwany jest jedynie w sprawie eksplozji na Manhattanie, czy również wiąże się go z ładunkami znalezionymi w Elizabeth.

 

Jak podała stacja ABC News, powołując się na źródła w policji, mężczyznę zidentyfikowano na podstawie danych z telefonu komórkowego znalezionego w pobliżu miejsca sobotniej eksplozji.

 

W związku ze sprawą w niedzielę wieczorem czasu lokalnego zatrzymano pięć osób; mogą one należeć do rodziny Rahamiego - informuje EFE.

 

Podczas akcji przeszukiwania miejsca eksplozji na Manhattanie, gdzie wybuchła bomba podłożona w śmietniku, a ściślej tzw. improwizowane urządzenie wybuchające (improvised explosive device - IED), policja natrafiła na szybkowar podłączony kablami do telefonu komórkowego. Domniemany drugi ładunek został znaleziony również cztery przecznice od miejsca wcześniejszej eksplozji. Portal BBC zauważa, że w Elizabeth znaleziono takie same ładunki.

(PAP)