Szef MON: Chcemy młodzieży dzielnej zdolnością obrony ojczyzny

Szef MON uczestniczył w odsłonięciu pomnika ku czci żołnierzy 5. Pułku Ułanów Zasławskich, wzniesionego w dawnych koszarach tej jednostki z lat 1921-1939. Według niego ten monument jest również symbolem całej polskiej ziemi, która w latach walki o niepodległość i II wojny światowej "została poddana niebywałemu męczeństwu, i która ten wielki dziejowy egzamin, jak żaden inny naród na świecie, zdała".

 

Podczas uroczystości odbył się apel pamięci, wręczenie odznaczeń i ślubowanie uczniów klas o profilu wojskowym z Zespołu Szkół Zawodowych nr 2, noszącego imię pułku.

 

Zwracając się do uczniów, minister podkreślił wagę słów "Tobie Ojczyzno", które młodzież powtarzała w rocie ślubowania. "Pamiętajcie o tych słowach, bo są one jednymi z najważniejszych, jakie wypowiedzieliście w swoim życiu" - mówił.

 

Macierewicz wyraził nadzieję, że większość składających ślubowanie zasili w przyszłości oddziały Obrony Terytorialnej Kraju. "Chcemy, żeby polska młodzież była inteligentna, mądra, wykształcona, ale chcemy też, żeby była dzielna duchem i dzielna zdolnością obrony własnej ojczyzny" - powiedział.

 

Szef MON mówił też, że stojąc przed pomnikiem przypominającym polską historię, trzeba mieć świadomość, że przeszłość jest tylko "wyzwaniem do budowy silnego, rozwijającego się, sprawnego kraju, który będzie bogaty także polskim przemysłem, polską gospodarką".

 

Przypomniał, że w Ostrołęce zostanie zbudowana nowa elektrownia, która - jak stwierdził - będzie "mocą gospodarczego rozwoju" tego miasta. W jego ocenie, walka o tę inwestycję wymagała "wysiłku przeciwstawienia się interesom reprezentującym wschodniego sąsiada".

 

Minister dziękował wszystkim, którzy - jak mówił - "stoją na straży wschodnich rubieży Rzeczypospolitej". W obchodach uczestniczyli m.in. żołnierze z Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Bemowie Piskim k. Orzysza, który kultywuje tradycje wojskowe 5. Pułku.

 

Szef MON ocenił, że Polska jest bezpieczna dzięki rozwijającej się gospodarce, patriotycznej młodzieży, ale też sojusznikom. Przypomniał, że wkrótce w naszym kraju pojawią się pierwsze jednostki wojskowe NATO pod dowództwem USA.

 

Podkreślał, że konieczna i niezbędna jest siła własna, ale - jak dodał "naród, który potrafi zorganizować wokół siebie wsparcie innych narodów - od Bałtyku po Morze Czarne, a także tych, którzy reprezentują wielkie potęgi światowe" - może się rozwijać bezpiecznie.

 

"Taki naród może powiedzieć, że naprawdę jest niepodległy" - stwierdził.

 

Podczas uroczystości szef resortu obrony otrzymał pamiątkową odznakę, przyznaną przez Stowarzyszenie Krajowe Koło Weteranów, Ich Rodzin i Przyjaciół 5. Pułku Ułanów Zasławskich.

 

Święto pułkowe tej historycznej jednostki kawalerii przypada w rocznicę bitwy pod Zasławiem na Wołyniu, do której doszło w końcowej fazie wojny polsko-bolszewickiej 23 września 1920 r. W tym dniu pułk wsławił się rozbiciem 24. tzw. żelaznej dywizji sowieckiej. W wyniku brawurowej szarży 115 polskich ułanów wzięło do niewoli ponad 1100 jeńców, zdobyło artylerię i tabory.

 

W okresie międzywojennym 5. Pułk Ułanów Zasławskich stacjonował w ostrołęckich Wojciechowicach. We wrześniu 1939 r. wchodził w skład Podlaskiej Brygady Kawalerii i osłaniał granicę z Prusami Wschodnimi. W pierwszych dniach wojny dokonał wypadu na niemieckie terytorium, zajmując na krótko miejscowość Klarheim (Długi Kąt).

 

Po wycofaniu się za Narew uczestniczył w walkach odwrotowych, dołączył do Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie" gen. Franciszka Kleeberga i zakończył kampanię 6 października 1939 r. bitwą pod Kockiem. W okresie okupacji pułk został odtworzony w strukturach Armii Krajowej w powiecie ostrołęckim.

(PAP)