Kukiz'15: Powstało superministerstwo slajdów pod kierownictwem Morawieckiego

Kukiz'15: Powstało superministerstwo slajdów pod kierownictwem Morawieckiego
fot. PAP, wideo: Superstacja

Premier Beata Szydło poinformowała w środę na konferencji prasowej, że z rządu odwołany został minister finansów Paweł Szałamacha; nowym szefem MF będzie wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki, który ma łączyć oba stanowiska. Stanie też na czele nowo powołanego Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. Premier zapowiedziała również utworzenie centrum analiz rozwojowych ośrodka planowania studiów strategicznych przy Kancelarii Premiera.

 

Rzecznik klubu Kukiz'15 Jakub Kulesza powiedział PAP, że w wyniku zmian w rządzie "powstało superministerstwo slajdów pod kierownictwem Mateusza Morawieckiego". Dodał, że Morawiecki "jak dotąd nie wprowadził żadnych zmian gospodarczych, a jedyne, co ujrzało światło dzienne to różnego rodzaju slajdy, plany, analizy i strategie".

 

"To bardzo zły sygnał dla innych urzędników, dla innych ministrów, że osoba, która nie wykazała się żadnymi działaniami, żadnymi sukcesami dostaje w nagrodę dodatkowe uprawnienia" - ocenił poseł.

 

Według niego nie można powiedzieć, że Morawieckiemu brakowało narzędzi, by wcielić swój plan w życie, bo pod kierowane przez niego ministerstwo podlegało wiele ważnych spółek skarbu państwa. "Pomimo tego plan Morawieckiego nie zaczął być wdrażany, a wyniki gospodarcze są coraz słabsze" - dodał Kulesza.

 

Wtórował mu wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15), który powiedział PAP, że Morawiecki miał rok na wdrożenie w życie przedstawionych przez siebie planów, a - jak przekonywał - nie zrobił właściwie nic.

 

Zdaniem Tyszki nominacja Morawieckiego na ministra finansów, to "koniec marzeń o jakiejkolwiek nawet namiastce dyscypliny budżetowej" i narażenie Polski na "eksperymenty gospodarcze".

 

"Nie wiem, za co nagrodę dostał minister Morawiecki, na pewno będzie miał olbrzymią władzę. Kuriozum jest, że odwołuje się ministra finansów, tuż po zaakceptowaniu przez rząd, przygotowanego przez niego budżetu. Pojawia się pytanie, kto będzie teraz odpowiedzialny za ten budżet" - podkreślił Tyszka.

 

"Sytuację niepożądaną jest, żeby były prezes zagranicznego banku (Morawiecki) zajmował się finansami Polski. Uważam, że jest to nie na miejscu" - podkreślił poseł Kukiz'15.

(PAP)