PiS: Robocze zmiany w rządzie służą osiągnięciu lepszych wyników

PiS: Robocze zmiany w rządzie służą osiągnięciu lepszych wyników
Fot. PAP/Paweł Supernak

Najważniejszą z zaprezentowanych w środę przez premier Beatę Szydło zmian w Radzie Ministrów jest odwołanie ministra finansów Pawła Szałamachy i powierzenie tej funkcji wicepremierowi, ministrowi rozwoju Mateuszowi Morawieckiemu, który ma łączyć stanowiska szefa MR i MF. Morawiecki stanie też na czele Komitetu Ekonomicznego, którego utworzenie zapowiedziała premier.

 

"Rząd pracuje, wydaje mi się, że przez te 10 miesięcy zrobił więcej niż rząd PO i PSL-u przez 8 lat, więc pewne zmiany oczywiście muszą następować w toku pracy, one wynikają wyłącznie z doświadczeń i kompetencji ministrów i współpracy całego rządu" - podkreślił Terlecki na konferencji prasowej w Sejmie.

 

Według niego wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki obejmując również stanowisko ministra finansów bierze na siebie ogromną odpowiedzialność za całą sferę gospodarczą.

 

"Mówiliśmy tak jeszcze zanim powstał nasz rząd, że będziemy koncentrować się na sprawach gospodarczych i będziemy sprawy gospodarcze koncentrować w takim ośrodku władzy, który będzie sprawnie tą gospodarką zarządzał - taki ośrodek właśnie powstał w obrębie rządu i pan wicepremier Morawiecki stoi na jego czele" - podkreślił wicemarszałek.

 

Rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek podkreśliła, że dziwią ją komentarze dotyczące zmian w rządzie. "W rządzie AWS-u już taka decyzja była i nikt wtedy kompetencji czy uprawnień pana Balcerowicza nie kwestionował" - zauważyła.

 

"My wielokrotnie mówiliśmy o tym, że chcemy wyciągnąć Polskę z pułapki średniego rozwoju gospodarczego i tylko połączenie ministra finansów i ministra rozwoju taką szansę daje" - dodała posłanka.

 

Jak oceniła, rząd PiS to rząd ludzi kompetentnych i uczciwych. "Jak widzicie państwo nie pocimy się jak politycy PO, którzy wymieniali swój rząd po licznych aferach, a nie po ocenie czy oczekiwaniach realizacji programów przez Polaków" - powiedziała Mazurek.

 

"Idziemy z dumnie podniesioną głową i będziemy nasz program realizować bez względu na to, jak zmiany personalne w rządzie będzie oceniała opozycja" - zapowiedziała rzeczniczka klubu PiS.

(PAP)