Schetyna: zlikwidujemy IPN i CBA, zapiszemy kompromis aborcyjny w konstytucji

Poinformował też, że PO chce stworzyć "zespół ds. zbadania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy TU-154 z 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku, w celu osiągnięcia korzyści politycznej".

 

Schetyna wystąpił podczas niedzielnej Konwencji Krajowej PO w Gdańsku. Zainaugurowało ją wystąpienie b. prezydenta Lecha Wałęsy. "Właściwe przegraliście na własne życzenie, ale dziś macie obowiązek jako najwięksi odzyskać to, co straciliśmy" - powiedział Wałęsa do zebranych działaczy Platformy.

 

"Największym waszym błędem było to, że codziennie ministrowie nie tłumaczyli w telewizji, co robicie. Oddaliście pola na demagogię i populizm, i opowiadanie głupot, i to zafunkcjonowało w narodzie" - ocenił. "Macie straszliwą odpowiedzialność i nie możecie się od niej uchylić i musicie się wziąć do roboty" - apelował b. prezydent.

 

"Wielokrotnie to słyszę, każdy z nas słyszy, że zawiedliśmy, że mieliśmy swój czas na zbudowanie takiej Polski, że mieliśmy 8 lat i tego nie zrobiliśmy. To prawda, nie zrobiliśmy wszystkiego, co zaplanowaliśmy, nie zrobiliśmy wszystkiego, co zapisaliśmy w naszych programach wyborczych" - powiedział Schetyna, który zabrał głos po Wałęsie.

 

"Być może, na pewno, mało słuchaliśmy ludzi, ale zapłaciliśmy za to wielką cenę: przegraliśmy wybory" - przyznał. Według Schetyny Platforma zapłaciła cenę za "styl uprawiania polityki". "Wiemy, że na tym polu niektórzy z nas po prostu zawiedli i za to muszę i za to chcę w imieniu Platformy dzisiaj jeszcze raz powiedzieć: przepraszam" - podkreślił Schetyna.

 

Jak mówił, nie wolno jednak zapominać o ideach i wartościach. "Nawet najlepsza polityka bez orientacji na człowieka staje się po prostu pusta, dlatego w centrum naszej polityki był, jest i zawsze będzie człowiek i wspólnota, którą tworzy" - podkreślił.

 

O moralności w polityce mówiła też b. premier Ewa Kopacz. „Musimy być nie tylko opozycją totalną, ale również opozycją moralną” – wzywała, zaznaczając, że opozycja moralna to taka, której „podstawowym zadaniem jest stać po stronie obywateli okłamywanych i obrażanych przez obecną władzę”. Postulowała m.in. obronę kobiet przed zaostrzeniem prawa antyaborcyjnego.

 

Schetyna w trakcie swojego przemówienia zadeklarował, że Platforma zlikwiduje IPN oraz CBA.

 

”Zapowiadam dzisiaj – zlikwidujemy IPN. Badanie historii nie może służyć manipulowaniu faktami" - powiedział. "Nie możemy pozwolić na to, by niszczono legendy i bohaterów, by urzędnicy pisali historię na zlecenie politycznych mocodawców. Przywrócimy Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i tam przekażemy zadania IPN-u” - podał. "Historia wróci do szkół i na uniwersytety, a dział edukacyjny IPN stanie się częścią instytutu historii Polskiej Akademii Nauk" - dodał.

 

Jak powiedział, PO zamierza również zlikwidować Centralne Biuro Antykorupcyjne. "Ściganie przestępców to zadanie dla policji i służb, a nie dla polityków. Nie będzie naszej zgody na to, żeby powoływać nadpolicję, która dla wywołania strachu i paraliżowania swoich politycznych przeciwników przez aktualnie rządzących, prowadzi działania operacyjne" - mówił.

 

"To nie są narzędzia demokratycznej władzy, Polska obywatelska takich narzędzi nie potrzebuje, dlatego kompetencje CBA przekażemy do specjalnego wydziału do walki z korupcją Centralnego Biura Śledczego Policji. Tam eksperci i policjanci będą się tym zajmować" - zaznaczył.

 

Lider Platformy podał, że PO chce stworzyć zespół ds. zbadania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy z 10 kwietnia 2010 r.

 

"Jest jeszcze jeden fałszywy, fatalny, zatruwający nasze życie publiczne owoc i to jest działalność Antoniego Macierewicza i wszystko, co jest związane z katastrofą smoleńską. Wykorzystując tragiczną katastrofę smoleńską, w której przecież - jak wiecie - zginęło też wielu naszych przyjaciół, wykorzystuje się tę katastrofę do nikczemnych, politycznych gier, do zakłamywania rzeczywistości" - mówił szef Platformy.

 

Podkreślił, że PO musi kwestię "manipulowania przyczynami" katastrofy w Smoleńsku wyjaśnić i "zamknąć raz na zawsze". "Jeśli chcemy odbudować wspólnotę, nie możemy tolerować instytucji, które zostały stworzone, żeby dzielić" - przekonywał.

 

Zadeklarował ponadto, że jego partia chce obecny "kompromis aborcyjny" zapisać w konstytucji. "Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, że kompromis antyaborcyjny, to, co udało się zrobić na początku lat 90., dla nas wszystkich jest prawną świętością" - powiedział. "Zrobimy wszystko, zbudujemy większość konstytucyjną i zapiszemy kompromis aborcyjny i będzie on chroniony w konstytucji Rzeczypospolitej. Zrobimy to" - zapewnił.

 

Schetyna ocenił także, że poprawy wymaga program "rodzina 500+". "Nie ma powodu, żeby nie obejmował wszystkich dzieci. Nie może wykluczać matek samotnie wychowujące dzieci. To poprawimy" - obiecał.

 

Z kolei były wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski zachęcał do rozpoczęcia debaty na temat wejścia Polski do strefy euro. „Nie damy się zmarginalizować, dlatego musimy również mówić o tematach trudnych takich, jak wejście do strefy euro, bo my nie możemy sobie pozwolić na to, żeby być na marginesie Unii Europejskiej, gdzie nas próbuje zesłać PiS” – podkreślił.

 

Lider partii na Pomorzu Sławomir Neumann, który otwierał Konwencję, mówił, że przez lata "dyrygenci", którzy stali na czele Platformy, się zmieniali, ale - jak podkreślił - "orkiestra jest nadal i orkiestra nadal będzie grała dla Polski, dla Polaków". Następnie zaprosił na scenę Wałęsę i Schetynę, a zebrani odśpiewali hymn narodowy.

 

(PAP)