Rozpoczęło się spotkanie minister edukacji ze związkowcami

W spotkaniu, zorganizowanym w poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog", bierze udział minister Zalewska, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, przewodniczący Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych Sławomir Wittkowicz oraz przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa.

 

W poniedziałek po południu, w wielu miastach mają się odbyć organizowane przez ZNP protesty przeciwko reformie edukacji.

 

Broniarz pytany przez dziennikarzy przed spotkaniem, co stanie się, jeśli rząd nie wycofa się z zapowiadanej reformy systemu oświaty, powiedział, że 17 października zbiera się prezydium zarządu głównego związku. "Jedynym ciałem, które jest w stanie podjąć decyzję co dalej, jest zarząd główny Związku Nauczycielstwa Polskiego" - mówił. Dodał, że to zarząd zdecyduje, czy protest zostanie zakończony, czy - zgodnie z inicjatywami samorządów, rodziców, dyrektorów - będzie kontynuowana - jak mówił - walka "o dobrą polską edukację, o nieniszczenie edukacji, o utrzymanie obecnego modelu organizacyjnego przy poprawianiu pewnych błędów".

 

Zdaniem Broniarza, "reforma szkodzi nie tylko PiS, ale także polskiemu systemowi oświaty".

 

Według Proksy poniedziałkowe spotkanie na pewno nie zakończy się porozumieniem. "Dla mnie osobiście jest to wydłużenie cyklu negocjacji i ustaleń, bo w formule trójstronnej są zawsze trzy punkty widzenia tego samego zagadnienia. Będzie trudniej o konsensus i wspólne zdanie, choć temat jest jeden - dobro dzieci, ale interesy różne. Najtrudniej, jak zawsze, będzie się rozmawiać o pieniądzach" - powiedział przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność".

 

O powołanie zespołu minister w piątek wystąpiła do premier Beaty Szydło. Na konferencji prasowej powiedziała, że jest on "konieczny, żeby poważnie rozmawiać o tym wszystkim, co ważne dla nauczyciela". "Nie tylko o podstawach programowych (…) i podręcznikach, ale o wynagrodzeniach, o tym, jak powinien wyglądać etat, doskonalenie zawodowe nauczycieli, awans zawodowy, dodatki" - mówiła szefowa MEN. W skład zespołu wejść mają: związkowcy, samorządowcy i ministrowie, którzy są organami prowadzącymi dla niektórych szkół. Zespół ma zajmować się takimi kwestiami jak wzrost wynagrodzeń nauczycieli, pieniądze na zajęcia dodatkowe, ograniczenie liczby dzieci w klasach, jednoznaczne określenie pensum pedagogów i psychologów czy doskonalenie zawodowe nauczycieli.

 

W poniedziałek po południu przed urzędami wojewódzkimi w całej Polsce odbędzie się protest ZNP. Według Bochniarza ma w nim wziąć udział nawet 25 tys. nauczycieli - członków związku, a także rodzice i samorządowcy.

 

W połowie września do konsultacji trafiły dwa projekty ustaw: zupełnie nowej ustawy Prawo oświatowe oraz ustawy wprowadzającej Prawo oświatowe. Prawo oświatowe regulować ma kwestie związane z ustrojem szkolnym, czyli m.in. strukturą szkolnictwa. Ma też częściowo zastąpić obecnie obowiązującą ustawę o systemie oświaty. Resort edukacji zapowiadał w jej miejsce przygotowanie kolejnych ustaw, m.in. dotyczących finansowania oświaty (ma być gotowa ok. 2018 r.).

 

Zgodnie z propozycją rządu od 2017 r. funkcjonować mają 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum, szkoły branżowe w miejsce zasadniczych szkół zawodowych; wygaszane mają być gimnazja.

(PAP)