Czabański: Jacek Kurski wygrał konkurs na nowego prezesa TVP

"Zwycięzcą konkursu, decyzją RMN został Jacek Kurski" - powiedział Czabański. Jak podał, czworo członków RMN - on sam, Elżbieta Kruk, Joanna Lichocka i Grzegorz Podżorny - głosowało za kandydaturą Kurskiego; przeciw był Juliusz Braun.

 

Czabański pogratulował wyboru Kurskiemu. "Osobiście cieszy mnie to, że Jacek Kurski wyciągnął wnioski z różnych uwag, które słyszał z różnych stron i zaprezentował bardzo ciekawy, dynamiczny program działania telewizji. Szczególnie mnie cieszy, że ta jego dynamika będzie służyła wspieraniu tego, co jest najważniejsze dla mediów publicznych, mianowicie uszczelnieniu abonamentu" - powiedział.

 

Szef RMN zapowiedział, że posłowie, a także Rada Mediów Narodowych i KRRiT będą "działać na rzecz przygotowania dobrego projektu" ws. uszczelnienia poboru opłaty abonamentowej. "Jacek Kurski niewątpliwie swoją zdolnością poruszania się w świecie polityki będzie z nami współdziałał i pomoże w przeprowadzeniu tego zasadniczego projektu dla przyszłości mediów publicznych" - stwierdził Czabański.

 

Skomentował też poparcie dla Kurskiego. "To bardzo ważna informacja, że Jacek Kurski otrzymał cztery głosy. To wskazuje wyraźnie na to, że ma on szerokie poparcie" - podkreślił Czabański.

 

Elżbieta Kruk z RMN oświadczyła, że za wyborem Kurskiego przemawiały: "spójna wizja, widzenie roli i sposób pełnienia misji publicznej i osobowość".

 

Z kolei Joanna Lichocka z RMN zaznaczyła, że w konkursie było dwoje faworytów. "Agnieszka Romaszewska przedstawiła bardzo ciekawą wizję mediów narodowych, mediów publicznych. Jacek Kurski przedstawił bardzo ciekawą koncepcję reformy tej telewizji" - wskazała.

 

"Miałam dylemat - zresztą mówiłam podczas posiedzeń Rady - dylemat poważny, kto powinien być finalistą tego konkursu, ale rozkład głosów w RMN pokazał, że tylko Jacek Kurski miał szansę na bezwzględną większość głosów i poparłam w związku z tym Jacka Kurskiego" - powiedziała Lichocka.

 

"Mam nadzieję, że te wszystkie deklaracje, które złożył podczas konkursu i (...) te zmiany, które sam wdraża, rzeczywiście nabiorą takiego rozpędu, że będziemy wszyscy, bez względu na różnice, zadowoleni z tego, jak funkcjonują media publiczne, że one będą służyły wspólnocie" - dodała.

 

Inny członek Rady Juliusz Braun (zgłoszony do RMN przez PO) przyznał, że nie popierał kandydatury Kurskiego na szefa TVP. "Uważam, że decyzja, którą podjęła Rada, jest decyzją szkodliwą dla TVP i szkodliwą dla mediów publicznych. Jest to decyzja polityczna" - powiedział dziennikarzom Braun.

 

"Jacek Kurski jest osobą, która szkodzi mediom publicznym (...); nie odróżnia informacji od propagandy, a jeśli rozumie, to realizuje propagandę, a nie rzetelną informację" - ocenił.

 

Braun zwrócił ponadto uwagę, że Kurski w ciągu kilku miesięcy doprowadził TVP do "destrukcji pod względem ekonomicznym". "Przejął spółkę w dobrej formie, choć w bardzo trudnych warunkach; teraz jest dumny z tego, że zaciągnął ogromne kredyty. To wszystko szkodzi telewizji" - mówił.

 

Braun wyraził też opinię, że poparcie kandydatury Kurskiego przez Grzegorza Podżornego, członka RMN zgłoszonego przez klub Kukiz'15, wynika "z faktycznej koalicji politycznej Kukiz'15 z PiS".

 

W konkursie na nowego prezesa TVP złożono 23 oferty, z czego do drugiego etapu, po spełnieniu warunków formalnych, przeszło 18 kandydatów. Spośród nich do finału wyłoniono cztery osoby: poza Kurskim i Romaszewską, także prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krzysztofa Skowrońskiego oraz reżysera Bogdana Czajkowskiego.

 

W piątek w Sejmie odbył się trzeci etap konkursu, który polegał na rozmowie kandydatów z członkami Rady Mediów Narodowych m.in. na temat wizji telewizji publicznej i sposób realizacji misji publicznej. W środę członkowie RMN głosowali nad kandydaturami finalistów konkursu.

 

Kurski urodził się 22 lutego 1966 w Gdańsku. Skończył handel zagraniczny na Uniwersytecie Gdańskim. W latach 80. działał w podziemnej Solidarności. Pracę zawodową zaczynał jako dziennikarz, pisał w "Tygodniku Solidarność", był korespondentem BBC, a na początku lat 90. XX wieku w Telewizji Polskiej współtworzył programy Reflex i Lewiatan. Jest współautorem książki "Lewy Czerwcowy" (1993) i filmu "Nocna zmiana" (1994) o kulisach odwołania rządu Jana Olszewskiego.

 

W latach 2005–2009 był posłem PiS, w latach 2009–2014 posłem do Parlamentu Europejskiego.

 

Brał udział w zwycięskiej kampanii prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego w 2005 r. Głośnym echem odbiły się jego słowa z jednego z wywiadów, w którym powiedział, że dziadek Donalda Tuska - kontrkandydata Kaczyńskiego - na ochotnika zgłosił się podczas wojny do Wehrmachtu.

 

W listopadzie 2011 roku został - razem ze Zbigniewem Ziobrą i Tadeuszem Cymańskim - wykluczony z PiS. Zaangażował się w budowę nowej partii. Ugrupowanie Solidarna Polska powstało w 2012 r., Kurski został jego wiceprezesem. W wyborach europejskich w 2014 bezskutecznie ubiegał się o reelekcję. W czerwcu tego roku ogłosił decyzję o czasowym wycofaniu się z polityki i rezygnacji z wszystkich funkcji w Solidarnej Polsce. W lipcu 2014 wziął udział w konwencji PiS, po czym został wykluczony z SP.

 

W listopadzie 2015 r. został wiceministrem kultury w rządzie Beaty Szydło. 8 stycznia br. ówczesny minister skarbu Dawid Jackiewicz powołał Kurskiego na prezesa TVP. W sierpniu Rada Mediów Narodowych podjęła jednak uchwałę mówiącą, że Kurski ma zostać odwołany ze stanowiska z dniem rozstrzygnięcia konkursu na nowego prezesa telewizji publicznej, ale nie później niż 15 października tego roku.

 

(PAP)