Warszawa: są zarzuty i areszt dla sprawcy ataku na profesora UW w tramwaju

Mężczyzna został zastrzmany w poniedziałek. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola postawiła mu zarzut na podstawie art. 157 par. 2 Kodeksu karnego, mówiącego o naruszeniu czynności narządu ciała trwającego nie dłużej niż 7 dni. Grozi za to grzywna, ograniczenie wolności albo do 2 lat więzienia.

 

Jak podawały media, powołując się m.in. na poszkodowanego profesora z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, do ataku doszło w pierwszych dniach września, gdy profesor rozmawiał po niemiecku z kolegą z Uniwersytetu w Jenie. Naukowiec został ranny w głowę, sprawę sam zgłosił policji. Według mediów na atak nie zareagował motorniczy ani też praktycznie nikt z pasażerów.

 

ZTM Warszawa podawał wtedy, że TW zamierzają wprowadzić pełen monitoring w tych pojazdach, które go jeszcze nie posiadają (40 proc. taboru). Władze spółki wyraziły też ubolewanie z powodu reakcji motorniczego, który nie wykazał należytego zrozumienia wobec poszkodowanego.

 

(PAP)