Premier: Zakończono negocjacje dot. lokalizacji fabryki Mercedes-Benz

"To jest wypełnienie naszego zobowiązania do realizacji programu gospodarczego" - podkreśliła szefowa rządu na konferencji w kancelarii premiera, w której wzięła udział wraz z odpowiedzialnym za negocjacje dot. tej inwestycji wicepremierem, ministrem rozwoju i finansów Mateuszem Morawieckim oraz przedstawicielem produkującego mercedesy koncernu Daimler Markusem Schaeferem. W sali, w której odbyła się konferencja, ustawiono polskie i niemieckie flagi.

 

"To na pewno będzie perła współpracy polsko-niemieckiej. Niemcy są dla nas kluczowym partnerem gospodarczym i są też dla nas jednym z głównych partnerów inwestycyjnych. Taka marka, jak Mercedes na pewno będzie świadczyła o atrakcyjności inwestycyjnej Polski" - mówił Morawiecki. Według niego za tą inwestycją przyjdą kolejne. "Mamy decyzję kolejnej dużej inwestycji amerykańskiej na kilkaset kolejnych miejsc pracy w przemyśle motoryzacyjnym, związanej również z szeroko rozumianym sektorem samochodowym" - poinformował.

 

Mówiąc o inwestycji w Jaworze, premier Szydło podkreślała, że w Planie Odpowiedzialnego Rozwoju niezwykle istotną rolę ma "odbudowa przemysłu, reindustrializacja, ale również tworzenie nowych, poważnych inwestycji gospodarczych i przemysłowych, tworzenie w Polsce nowych miejsc pracy w oparciu o powstawanie nowoczesnych zakładów produkujących najnowocześniejszy sprzęt".

 

"W tym przypadku będziemy państwem, w którym będą produkowane nowoczesne silniki. To jest ogromna satysfakcja" - podkreśliła premier, wskazując, że nowy zakład "będzie umiejscowiony na terenach, w których jest duże bezrobocie".

 

"Cieszę się, że firma o tak ogromnym dorobku, firma, która jest uznaną marką na całym świecie, podjęła decyzję o zainwestowaniu w Polsce. Ten kierunek będziemy nadal realizować, dlatego, że zależy nam na tym, aby w Polsce pojawili się inwestorzy, którzy tutaj chcą realizować inwestycje dające nam nie tylko nowe miejsca pracy, nie tylko pozwalające na rozwój regionów, które w tej chwili borykają się z większym bezrobociem, ale też firmy nowoczesne, w których będą mogli odbywać staże i praktyki polscy studenci, w których będzie można kształcić kadrę inżynierską" - powiedziała szefowa rządu. Pogratulowała też Morawieckiemu za to, że wynegocjował ten kontrakt.

 

Morawiecki podkreślał natomiast, że inwestycja Daimlera pokazuje, że "już odeszliśmy od tego etapu gwałtownego wyprzedawania wszystkiego, już nie jesteśmy montownią AGD, jak to wyłącznie było w minionych latach". "Cieszymy się z bardzo wielu tego typu inwestycji, ale w szczególności cieszymy się z tych inwestycji, które przyprowadzają nad Wisłę (...) inwestycje wysoko zaawansowane technologicznie, które przekładają się na wiele pozytywnych aspektów rozwoju gospodarczego" - mówił.

 

Wskazał, że rządowi Prawa i Sprawiedliwości przede wszystkim zależy na wzmocnieniu kadr wysoko wykwalifikowanych, wartości dodanej produktów. "Nasi partnerzy ze strony Daimlera bardzo mocno nas dopytywali i uzgadnialiśmy, jak będzie wyglądało szkolnictwo zawodowe" - zaznaczył, dziękując szefowej MEN Annie Zalewskiej za współpracę w tej sprawie.

 

"Silnik Mercedesa +made in Poland+ - trudno sobie wyobrazić lepszy przykład na rozwój technologicznych w kontekście Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju" - podkreślił.

 

Występujący ze strony produkującego mercedesy koncernu Daimler Markus Schaefer podkreślał, że przy poszukiwaniu lokalizacji nowej fabryki rozważano siedem miejscowości, lecz "kiedy nasza drużyna wróciła z Jawora, powiedzieli trzy słowa +to jest to+". Zwrócił uwagę, że koncern, obecnie największy producent samochodów na świecie, jest obecny w Polsce od 20 lat.

 

"Po ukończeniu nowa fabryka w Jaworznie będzie 29. elementem naszej globalnej sieci produkcyjnej. (...) To jest ogromne zobowiązanie, korzystne dla obu stron" - powiedział Schaefer.

 

Na początku maja niemiecki koncern Daimler AG ogłosił, że zamierza w pierwszym etapie zainwestować ok. 500 mln euro w budowę nowej fabryki silników w Jaworze pod Wrocławiem i stworzyć tam kilkaset nowych miejsc pracy. Jak podkreślał w czwartek Schaefer, obok bezpośredniego zatrudnienia w fabryce inwestycja przyniesie kilka tysięcy dodatkowych miejsc pracy w całym regionie.

 

"Będzie to stosunek 1 do 6 - jedno miejsce w fabryce, to 6 miejsc pracy w regionie" - mówił.

 

Spółka otrzymała już zezwolenie na działalność w Wałbrzyskiej SSE. Zgodnie z planami, budowa zakończy się w 2019 r., a w 2020 r. zakład osiągnie pełne moce produkcyjne, wytwarzając kilkaset tysięcy silników na rok.

 

W fabryce w Jaworze mają być produkowane zaawansowane technologicznie czterocylindrowe silniki benzynowe i wysokoprężne z przeznaczeniem dla całej gamy modelowej, od najmniejszej klasy A po limuzyny klasy S. Będą to motory nowej generacji, spełniające europejskie normy emisji spalin badane w rzeczywistych warunkach drogowych, a nie jak do tej pory - w warunkach laboratoryjnych.

 

Według Schaefera nowa fabryka ma wykorzystywać najnowocześniejsze technologie i wprowadzać planowanie cyfrowe, a do jej budowy i stworzenia zespołu oddelegowany zostanie jeden z najlepszych specjalistów koncernu.

 

Szacowane wpływy z inwestycji do budżetu państwa i budżetów Jednostek Samorządu Terytorialnego to 55 mln zł w okresie realizacji inwestycji oraz 440 mln zł – w okresie utrzymania. Spółka zapowiada, że 100 proc. produkowanych w fabryce silników będzie eksportowanych na kwotę około 2 mld zł rocznie, co ma pozytywnie wpłynąć na bilans handlowy Polski. Eksportowane silniki Daimler AG, według szacunków, będą stanowiły około 1 proc. całego polskiego eksportu.

 

W 2015 r. Daimler zatrudniał w Polsce 247 osób i osiągnął obroty rzędu 3,7 mld zł. W Polsce Daimler AG działa za pośrednictwem sześciu spółek, zlokalizowanych w Warszawie, Sosnowcu, Będzinie, Siedlcach i w Komornikach.

(PAP)