Ceny ropy w USA powiększają spadki; Rosja może jeszcze podwyższyć produkcję surowca

Ceny ropy w USA powiększają spadki; Rosja może jeszcze podwyższyć produkcję surowca
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na grudzień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 50,36 USD, po zniżce o 27 centów, czyli 0,5 proc.
 
Brent w dostawach na grudzień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie tanieje o 22 centy do 51,16 USD za baryłkę.
 
Kilkanaście dni temu Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) zgodziła się wstępnie podczas nieformalnego spotkania w Algierze na obniżenie dziennego limitu wydobycia surowca do 32,5 mln baryłek.
 
Kraje OPEC po raz pierwszy od ośmiu lat osiągnęły porozumienie w sprawie ograniczenia wydobycia surowca.
 
Dzienny limit wydobycia ma zostać ograniczony do 32,5 mln baryłek, czyli o prawie 750 tys. baryłek mniej niż w sierpniu.
 
Końcowe porozumienie w sprawie cięcia dostaw ropy może zostać podpisane podczas listopadowego spotkania OPEC.
 
Tymczasem prezes największego koncernu naftowego w Rosji - Rosnieftu - Igor Sieczin oświadczył, że Rosja jest w stanie zwiększyć produkcję nawet o 4 mln baryłek ropy dziennie, jeśli będzie na to popyt.
 
A jeszcze niecałe dwa tygodnie temu prezydent Rosji Władimir Putin mówił o swoim poparciu dla wysiłków podejmowanych przez kraje OPEC, aby ograniczyć produkcję ropy.
 
Inwestorzy muszą więc czekać teraz na listopadowe spotkanie OPEC.
 
"Do tego czasu nie spodziewam się jakichś agresywnych zmian cen ropy" - mówi Daniel Hynes, analityk Australia & New Zealand Banking Group Ltd.
 
"W ciągu ostatnich tygodni znacząco wzrosło prawdopodobieństwo, że końcowe porozumienie w sprawie cięcia produkcji ropy w OPEC zostanie osiągnięte" - dodaje.
 
W czwartek ropa na NYMEX w Nowym Jorku staniała o 1,19 USD, czyli 2,3 proc., do 50,63 USD za baryłkę.
 
(PAP)