Sejm przeciw mechanizmowi przymusowej relokacji uchodźców

Sejm przeciw mechanizmowi przymusowej relokacji uchodźców
fot. PAP
Za przyjęciem uchwały tej treści głosowało w piątek 431 posłów, nikt nie był przeciw, jeden wstrzymał się od głosu.
 
W uchwale przygotowanej przez sejmową komisję ds. Unii Europejskiej stwierdza się, że przygotowywane rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE "w sprawie ustanowienia kryteriów i mechanizmów ustalania państwa członkowskiego odpowiedzialnego za rozpatrzenie wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej złożonego w jednym z państw członkowskich przez obywatela państwa trzeciego lub bezpaństwowca" nie jest zgodne z zasadą pomocniczości, o której mowa w art. 5 Traktatu o Unii Europejskiej.
 
Według wnioskodawców deklarowanym celem projektowanego rozporządzenia PE i Rady jest rozwiązanie takich problemów, gdy państwo członkowskie staje przed nieproporcjonalną liczbą wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej, za które jest odpowiedzialne. Przygotowywane unijne rozporządzenie nie uwzględnia skali zaangażowania w zakresie wsparcia operacyjnego udzielanego innym państwom członkowskim, posiadania zewnętrznych granic UE przez dane państwo oraz zdolności recepcyjnych czy integracyjnych danego państwa - uzasadniali.
 
Komisja uzasadniając uchwałę tłumaczyła, że wprowadzenie tzw. solidarności finansowej i zobowiązania do wpłat tzw. wkładu solidarnościowego w przypadku czasowego wstrzymania się przez państwo członkowskiego w korekcyjnym mechanizmie można uznać za karę finansową dla tych państw, które odmawiają przyjęcia migrantów.
 
Projekt reformy polityki azylowej UE, krytykowany m.in. przez Polskę, zakłada m.in. stały system dystrybucji uchodźców, który byłby uruchamiany automatycznie w sytuacji kryzysowej, a także możliwość wykupienia się z obowiązku relokacji; kraj, który nie chce przyjąć uchodźców, miałby zapłacić 250 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę. Te elementy propozycji budzą najwięcej kontrowersji.
 
W uchwale podkreślono, że przygotowywane rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady narusza zasadę pomocniczości, ponieważ nie zapewnia osiągnięcia celów zamierzonego działania na poziomie Unii w sposób lepszy niż działania podejmowane na poziomie krajowym.
 
Zgodnie z zasadą pomocniczości, w dziedzinach, które nie należą do jej wyłącznej kompetencji, Unia podejmuje działania tylko wówczas i tylko w takim zakresie, w jakim cele zamierzonego działania nie mogą zostać osiągnięte w sposób wystarczający przez państwa członkowskie, zarówno na poziomie centralnym, jak i regionalnym oraz lokalnym, i jeśli ze względu na rozmiary lub skutki proponowanego działania możliwe jest lepsze ich osiągnięcie na poziomie Unii.
 
Instytucje UE stosują zasadę pomocniczości zgodnie z protokołem w sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności. Parlamenty narodowe czuwają nad przestrzeganiem zasady pomocniczości zgodnie z procedurą przewidzianą w tym protokole.
 
Kraje UE zmagają się z falą imigrantów, która wywołała w Europie najostrzejszy kryzys migracyjny od II wojny światowej. Tylko w 2015 roku przez Morze Śródziemne do Europy trafiło ponad 1 mln migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu - głównie z Syrii, Afganistanu oraz Iraku.
 
Od początku 2016 roku liczba ta przekroczyła 313 tys., z czego ponad 168 tys. trafiło do Grecji, a ponad 144 tys. do Włoch - wynika z najnowszych danych Biura Wysokiego Komisarza ONZ do spraw Uchodźców (UNHCR).
 
(PAP)