Zwolnieni z aresztu kibice Legii bez nadzoru policyjnego

Jak poinformowała PAP przedstawicielka sądu okręgowego w Madrycie, proces kibiców warszawskiej Legii ma tryb przyspieszony i powinien zakończyć się do najbliższego wtorku.

 

W czwartek madrycki sąd wydał zgodę na wypuszczenie na wolność dziewięciu polskich kibiców, którzy we wtorek zostali zatrzymani przez policję przed meczem Realu z Legią. Do czasu zakończenia procesu nie mogą oni opuszczać Hiszpanii.

 

Rzecznik prasowy hiszpańskiego Związku Zawodowego Policji (SUP) Ramon Cosio potwierdził, że dziewięciu kibicom wypuszczonym na wolność zarekwirowano już paszporty, na podstawie których mogliby próbować wrócić do kraju. Zwrot dokumentów nastąpi dopiero po zakończeniu procesu.

 

“Kibice Legii Warszawa, którzy zostali zwolnieni z aresztu nie otrzymali jednak nadzoru policyjnego. Większość z nich to +ultrasi+, którzy brali aktywny udział we wtorkowych zamieszkach pod stadionem Santiago Bernabeu” - powiedział PAP Ramon Cosio.

 

W madryckim więzieniu nadal przebywa czterech innych kibiców Legii, z których dwaj to zatrzymani przez policję m.in. za agresywne zachowanie i próbę kradzieży utargu z baru w madryckiej dzielnicy Latina.

 

Według hiszpańskich mediów, we wtorek nad ranem policja ujęła trzech pijanych kibiców Legii Warszawa, którzy po nieudanej próbie okradzenia baru, grozili personelowi i gościom lokalu. Pięć osób w obawie przed chuliganami zabarykadowało się w jednym z pomieszczeń przylegających do placówki gastronomicznej do czasu przybycia policji.

 

“Agresorzy w wieku od 31 do 34 lat zgodzili się zapłacić grzywnę i pokryć koszty strat moralnych, jakie wyrządzili w madryckim barze przy ulicy Illescas personelowi i gościom. Polacy dopuścili się tam próby kradzieży utargu, przywłaszczyli sobie telefon, zaatakowali kelnerki i zastraszali klientów” - ujawnił hiszpański oddział telewizji Eurosport.

 

Wśród dziewięciu Polaków wypuszczonych w czwartek na wolność siedmiu to uczestnicy wieczornych starć z policją przed stadionem madryckiego Realu. Ich zwolnienie spotkało się z niezadowoleniem wielu mediów w Hiszpanii. Dziennikarze telewizji LaSexta twierdzą, że w gronie wypuszczonych na wolność Polaków jest bardzo groźny kibic, który przesiedział w więzieniu 17 lat.

 

“Sytuacja jest bardzo dziwna. On i jego koledzy są na wolności bez dokumentów i nikt nie gwarantuje, że nie dopuszczą się kolejnych wykroczeń” - stwierdzili dziennikarze hiszpańskiej stacji.

 

We wtorek madrycka policja zatrzymała łącznie trzynastu kibiców Legii Warszawa. Większość z nich została aresztowana w związku z udziałem w zamieszkach pod stadionem Santiago Bernabeu, poprzedzających mecz piłkarskiej Ligi Mistrzów Real - Legia (5:1). Są oni oskarżeni o czynną napaść na funkcjonariuszy madryckiej policji.

 

W rezultacie starć pod stadionem Santiago Bernabeu rannych zostało osiem osób, w tym trzech funkcjonariuszy.

 

Hiszpańska policja skierowała do zapewnienia bezpieczeństwa podczas spotkania Real -Legia ponad 2000 funkcjonariuszy, czyli o ponad 500 więcej niż na El Clasico z FC Barcelona. Z Polski na mecz do Madrytu przyleciało ponad 3000 kibiców.

 

(PAP)