Namiotowe miasteczko na ulicach Paryża. Efekt likwidacji obozu w Calais

Opuścili Calais i trafili prosto na ulice Paryża. Zdaniem francuskich urzędników, od czasu rozbiórki nielegalnego obozowiska, zwanego dżunglą, liczba migrantów w stolicy wzrosła o jedną trzecią.

 

Setki z nich rozstawiły prowizoryczne schronienia wzdłuż głównych ulic Paryża. Zaledwie w ciągu tygodnia przybyło tysiąc nowych namiotów. Paryskie władze są bezradne: dla migrantów brakuje miejsc w schroniskach, a te, które dopiero powstają, będą mogły pomieścić zaledwie tysiąc osób.

 

Służby zrównały już "dżunglę" z ziemią. Ale migranci, którzy zamieszkiwali obozowisko, wciąż poszukują lepszego życia w Europie.