Protest przed Białym Domem. Zwolennicy Hilary Clinton nie chcą Donalda Trumpa

Pod Białym Domem zebrało się prawie 500 osób, by protestować przeciwko prezydenturze Donalda Trumpa. Wielu demonstrantów trzymało plakaty kampanii Hillary Clinton i transparenty z hasłem "Witamy w piekle". To reakcja na wieść o wygranej republikanina, która zaskoczyła cały świat.

 

Wielu Amerykanów nie może pogodzić się z tym, że głową państwa został Donald Trump. Wokół miliardera od samego początku kampanii krążyło wiele kontrowersji. Jego przeciwnicy zarzucają mu nietolerancję, a nawet rasizm.

 

Wygrana republikanina rodzi szereg pytań w kraju i za granicą dotyczących nowej polityki Stanów Zjednoczonych. Podczas kampanii, biznesmen dał się poznać jako dążący do izolacjonizmu.

 

Zarówno Donald Trump jak i Hillary Clinton mieli najniższe w historii oceny popularności w wyborach. Wiele osób twierdziło, że to wybór między dwiema nieprzyjemnymi alternatywami.