Ryszard R. zatrzymany przez policję. Groził bronią swojej rodzinie

Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce Ryszard R. wymachiwał bronią przed domem swojej rodziny. Przyłożył sobie pistolet do skroni i groził, że się zastrzeli.

 

Policjantom udało się przekonać go żeby oddał się w ich ręce. Później Ryszard R. trafił do izby wytrzeźwień. Był pijany. Kiedy wytrzeźwiał trafił na badania do szpitala psychiatrycznego w Świeciu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pistolet który miał przy sobie był nabity  ostrą amunicją. A na policję zadzwoniła jego żona.