Karczewski: Chcemy wzmacniać pozycję Senatu, tak żeby "wyszedł z cienia" Sejmu

Karczewski: Chcemy wzmacniać pozycję Senatu, tak żeby wyszedł z cienia Sejmu

W poniedziałek w Senacie odbyło się jubileuszowe spotkanie senatorów II kadencji. 25 listopada 2016 r. minęło 25 lat od pierwszego posiedzenia Izby, powołanej w wyniku wyborów przeprowadzonych 27 października 1991 r. Spotkanie było okazją do przypomnienia najważniejszych wydarzeń II kadencji, a także jej dorobku.

 

Karczewski powiedział, że jego ambicją jest, aby Senat był coraz mocniejszy, aby miał coraz większą rolę i aby poszerzał swój zakres obowiązków. "Gdyby nie Senat, mielibyśmy bardzo poważne problemy. Bardzo wiele spraw istotnych odbywa się w Senacie, bardzo wiele dobrych, potrzebnych, niezbędnych poprawek dokonujemy tutaj" - przekonywał. Jak zauważył, Senat często nazywany jest Izbą zadumy i refleksji.

 

"Są różne głosy polityków, partii politycznych, często populistyczne, mówiące o tym, że Senat jest niepotrzebny, że należy go zlikwidować. Myślę, że zgodzimy się, że większość z państwa, a być może wszyscy, opowie się za tym, aby Senat funkcjonował, był i działał. Taka jest też rola obecnego Senatu, bardzo chcemy wzmacniać pozycję Senatu" - powiedział Karczewski.

 

Jak dodał, chciałby, aby Senat "wyszedł z cienia Sejmu". "Myślę, że tak się powoli dzieje, że jesteśmy coraz lepiej widoczni, że pokazujemy, że tu również podejmujemy decyzje ważne dla Polski i Polaków" - podkreślił marszałek Senatu. Jego zdaniem, wielkim zadaniem Senatu jest m.in. opieka nad Polonią.

 

"To spotkanie sentymentalne, możemy porozmawiać o Senacie II kadencji, o naszej historii, o naszej teraźniejszości" - mówił Karczewski. Jak ocenił, ważnym wydarzeniem dla historii Senatu II kadencji, było uchwalenie tzw. małej konstytucji. "Po raz pierwszy w ustawie rangi konstytucyjnej stwierdzono, że Sejm oraz Senat są równoprawnymi, najwyższymi organami władzy ustawodawczej" - przypomniał.

 

Wicemarszałek Senatu II kadencji Alicja Grześkowiak powiedziała, że każdy z senatorów II kadencji chciał działać na rzecz dobra Polski. "Dzisiaj wspominam to ze wzruszeniem" - zaznaczyła. Przyznała jednocześnie, że trudno było senatorom II kadencji dojść do zgody w najbardziej zasadniczych kwestiach.

 

"Nie zawsze nam się wszystko udawało, ale myślę, że możemy być dumni, że przez te niecałe dwa lata kadencji, robiliśmy wszystko, co było możliwe, żeby pracować dla dobra Polski, nawet, jak się różniliśmy" - mówiła Grześkowiak.

 

W związku z jubileuszem, Kancelaria Senatu przygotowała publikację dokumentującą pracę Izby II kadencji.

(PAP)