Prezydenci Polski i Niemiec w Korpusie NATO w Szczecinie

Korpus działa w tej chwili bardzo dynamicznie i w pewnym sensie stał się centrum NATO na terenie Polski – powiedział dziennikarzom prezydent Duda, który wraz z prezydentem Gauckiem odwiedził kwaterę główną Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w Szczecinie.

 

Jak powiedział Duda, widoczna jest znaczna intensyfikacja działań realizowanych przez Korpus w ramach jego misji i w ramach doskonalenia się do bycia jednostką w stanie wysokiej gotowości. "To oznacza praktycznie aktywność non stop dla Korpusu i do tego trzeba się przygotować" - podkreślił.

 

Duda zwrócił uwagę, że Korpus składa się w tej chwili z żołnierzy 25 państw, z których każde ma własny system dowodzenia, co wymaga ujednolicenia i koordynacji "tak, aby ci żołnierze umieli ze sobą bardzo dobrze współdziałać i dowodzić jednostkami z różnych krajów, które będą działały w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, w ramach VJTF (połączone siły zadaniowe wysokiej gotowości - PAP)".

 

"Jestem pewien, że polityka Niemiec i polityka Polski w kwestiach obronności są bardzo blisko siebie" – powiedział z kolei Gauck. Prezydent Niemiec podkreślał, że "ten międzynarodowy Korpus odgrywa ważną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa w czasach, w których i politycy, i społeczeństwo mają obawy co do bezpieczeństwa w Europie".

 

Według Gaucka zapewnienie bezpieczeństwa jest ciągle zadaniem dla NATO. "Dzisiejsza wizyta pokazała mi, w jakim duchu tutaj przedstawiciele wielu państw ze sobą współpracują. Panie prezydencie, mówił pan tutaj o przyjaźni; przyjaźni, która łączy nas nie tylko kulturowo, politycznie, ale powinniśmy pokazać ją w układzie polityki bezpieczeństwa. Tutaj niewiele jest do wytykania, tu jest wiele do pochwalenia" - powiedział Gauck.

 

Prezydent Duda podkreślił, że szczeciński Korpus bardzo dobrze funkcjonuje, świetnie wypełnia swoją rolę i jest coraz lepiej przygotowany do wykonywania zadań związanych z realizacją postanowień szczytów NATO: w Newport oraz w Warszawie. Dodał, że jednostka przygotowuje się także do koordynacji dowództwa sił szybkiego reagowania NATO.

 

"Jednostka przygotowuje się do tego, aby osiągnąć status jednostki wysokiej gotowości. Trwają bardzo intensywne ćwiczenia, które (...) są prowadzone praktycznie codziennie" - powiedział polski prezydent.

 

Dodał, że współpraca wojskowa między Niemcami a Polską jest cały czas zacieśniana, nie tylko w ramach NATO.

 

Prezydent Polski, pytany o współpracę wojskową Polski i Niemiec m.in. na Bałtyku, powiedział, że był to jeden z tematów jego rozmów z prezydentem Gauckiem. "Trzeba sobie jasno powiedzieć, że tych obszarów współpracy jest - poza wielonarodowym Korpusem Północ-Wschód, czyli jednostką Sojuszu - co najmniej kilka, i to dużych" - zaznaczył prezydent Polski.

 

Przypomniał zawartą kilka lat temu umowę o współpracy pomiędzy polskimi i niemieckimi wojskami lądowymi, zwrócił uwagę na wspólne niemiecko-polskie centrum kierowania działaniami okrętów podwodnych na Bałtyku. "Mamy zawartą umowę o zacieśnionej współpracy pomiędzy polskimi a niemieckimi siłami powietrznymi. Mamy pierwszą zawartą umowę o współpracy naszych marynarek wojennych" - wymienił prezydent Polski.

 

"Ta współpraca cały czas się toczy. To właśnie w ramach tych umów ta współpraca jest cały czas zacieśniana" - dodał Duda.

 

Prezydent nawiązał też do współpracy z Niemcami przy modernizacji polskich sił zbrojnych. "To są kwestie zawsze otwarte. To są kwestie procedur przetargowych. Jeżeli chodzi o te elementy modernizacyjne, to popatrzmy choćby na wojska pancerne, kwestie kontraktu związanego z Leopardami, a także modernizacji Leopardów, gdzie ta modernizacja między Polską a Niemcami jest bardzo skonkretyzowana i bardzo zaawansowana. Faktycznie także w dziedzinie sprzętowej ta współpraca jest. Wierzę w to, że ona będzie się zacieśniała" - powiedział.

 

Duda wyraził przekonanie, że budowanie "infrastruktury bezpieczeństwa dla obrony pewnego systemu wartości" jest dla Polski i Niemiec bardzo istotne. "Zwłaszcza w kontekście wszystkich niebezpieczeństw, które z południa i ze wschodu potencjalnie się czają. Nie wspomnę tu o zagrożeniu terrorystycznym" - zaznaczył.

 

"Rozmawialiśmy dziś z panem prezydentem także o tym, jak będą dalej wyglądały europejskie sprawy także w kontekście zbliżających się wyborów we Francji i Niemczech" – powiedział Duda. "Rozmawialiśmy także o tym, jak powinna wyglądać dalsza współpraca pomiędzy Unią Europejską a NATO, która w naszym przekonaniu powinna być cały czas zacieśniana" – dodał Duda.

 

Jeszcze przed spotkaniem z dziennikarzami Duda i Gauck zwiedzili stanowisko dowodzenia Korpusu i rozmawiali z żołnierzami służącymi w jednostce.

 

Obecnie szczeciński Korpus, zgodnie z postanowieniami szczytu NATO w Newport, podnosi swój stopień gotowości z niskiego na wysoki. Jednostka ma odpowiadać na zagrożenia, jeśli takie pojawią się na tzw. wschodniej flance NATO, ze szczególnym uwzględnieniem Polski, krajów bałtyckich, Słowacji i Węgier. Korpus jest jedyną natowską strukturą mającą konkretny obszar odpowiedzialności oraz obowiązki i zadania operacyjne w tym regionie.

 

Korpus ze Szczecina uzyska status Kwatery Wysokiej Gotowości Bojowej po pomyślnym ukończeniu ćwiczenia "Saber Strike 2017", zaplanowanym na czerwiec przyszłego roku.

 

Rozpoczęcie przekształcenia Korpusu w kwaterę wysokiej gotowości wymagało zmiany struktury organizacyjnej jednostki i podwojenia liczby personelu do 400 żołnierzy, głównie specjalistów wojsk lądowych, ale także sił powietrznych, marynarki wojennej oraz operacji specjalnych.

 

Po serii ćwiczeń w 2016 r. szczeciński Korpusu jest gotowy m.in. do przyjęcia tzw. szpicy i dowodzenia nią, a także do kontroli operacyjnej nad sześcioma Jednostkami Integracyjnymi Sojuszu (ang. NFIU) w Estonii, na Litwie, Łotwie, w Polsce oraz na Słowacji i Węgrzech. Jednostki integracyjne usprawniają szybkie rozmieszczenie sił Sojuszu w regionie, wspierają planowanie obrony kolektywnej oraz wspomagają koordynację ćwiczeń we współpracy z krajami gospodarzami.

 

Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni powstał w 1999 r., list intencyjny o jego utworzeniu został podpisany między Polską, Niemcami i Danią w 1998 r. - jeszcze przed wejściem Polski do NATO. Oficerowie z tych trzech państw najliczniej reprezentowanych w Korpusie rotacyjnie zajmują najwyższe stanowiska dowódcze i sztabowe.

 

Obecnie w Korpusie reprezentowanych jest 25 państw, w tym USA, ale także Finlandia i Szwecja, niebędące członkami NATO.

 

(PAP)