W.Brytania: Historia aktywności internetowej będzie dostępna dla władz

W.Brytania: Historia aktywności internetowej będzie dostępna dla władz
Resort spraw wewnętrznych poinformował we wtorek, że ustawa, przyjęta w tym miesiącu przez parlament, została formalnie zaaprobowana przez królową Elżbietę II.
 
Od przyszłego roku operatorzy będą obowiązani przechowywać przez rok informacje o aktywności internetowej swoich klientów, takie jak odwiedzane portale (choć już nie konkretne strony na tych portalach), aplikacje i komunikatory, z których klient korzystał. Nie przewidziano natomiast obowiązku przechowywania wysyłanych przez klientów wiadomości.
 
Bazy danych z aktywnością internetową będą dostępne dla policji, służb wywiadowczych, poszczególnych ministerstw, służby podatkowej i celnej.
 
Nowa ustawa określa też zasady przechwytywania przez służby łączności telefonicznej, instalowania programów szpiegowskich w komputerach itp.
 
Jim Killock, szef organizacji Open Rights Group walczącej o "cyfrową wolność" podkreślił, że ustawa, która nabrała właśnie mocy prawnej, jest "jednym z najbardziej ekstremalnych praw dotyczących inwigilacji, jakie kiedykolwiek uchwalono w kraju demokratycznym".
 
Portal The Register napisał ironicznie: "Wasze domy są może waszymi zamkami, ale historia waszej aktywności internetowej należy do rządu Zjednoczonego Królestwa".
 
Resort spraw wewnętrznych twierdzi, że ustawa daje władzom uprawnienia niezbędne do zapobiegania atakom terrorystycznym i że zapisano w niej "mocną ochronę prywatności". Agencja Associated Press odnotowuje, że dostawcy usług internetowych obawiają się jednak przecieków i ataków hakerskich.
 
Rząd przyznaje, nie podając na razie konkretów, że niektóre z postanowień nowej ustawy wymagają "obszernego przetestowania", zanim zostaną wprowadzone w życie. Resort spraw wewnętrznych zapowiada "szczegółowe konsultacje" w tych sprawach z "biznesem i partnerami operacyjnymi". 
 
(PAP)