Sensacyjna porażka Popka. Pudzian wykończył przeciwnika w 80 sekund

Pudzianowski był zdecydowanym faworytem tej walki i zasłużenie wygrał, choć mógł mieć spore kłopoty. Popek Monster trafił go lewym prostym, poprawiając prawym sierpowym. Pod "Pudzianem" ugięły się nogi, ale nic poważnego mu się nie stało. Po chwili dwa jego uderzenia na gardę powaliły rywala, co było zwiastunem końca pojedynku. Przegrany zapowiedział, że wróci do klatki Konfrontacji Sztuk Walki.