Łódź: Prokuratura wyjaśnia przyczyny śmierci 4-letniej dziewczynki

Łódź: Prokuratura wyjaśnia przyczyny śmierci 4-letniej dziewczynki
Poinformował o tym w środę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. Dodał, że prawdopodobne jest, iż dziewczynka stała się ofiarą przemocy. 27–letnia matka i jej 33-letni konkubent zostali zatrzymani.
 
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, we wtorek po południu do Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego zgłosiła kobieta z córeczką, na której ciele widoczne były obrażenia wskazujące - zdaniem personelu medycznego - na stosowanie przemocy. Matka trzymała dziewczynkę, ubraną w jesienny strój, z twarzą otuloną w kaptur, na rękach. Z informacji przekazanej przez kobietę wynikało, że dziecko spadło z huśtawki, nieopodal miejsca zamieszkania.
 
Niestety, na pomoc medyczną było za późno - dziecko już nie żyło.
 
Jak informuje Kopania, do późnych godzin wieczornych trwały oględziny ciała dziewczynki i mieszkania, w którym zamieszkiwała wraz z matką i jej konkubentem. Zabezpieczono nagrania monitoringu, odzież dziecka i zatrzymanych. Przesłuchano świadków.
 
Podczas oględzin ciała dziewczynki ujawniono obrażenia główki i twarzy, a także wybroczyny na tułowiu. W ocenie medyka sądowego, zgon mógł nastąpić nawet na kilka godzin przed przywiezieniem dziecka na pogotowie i mógł być konsekwencją stosowania przemocy.
 
W mieszkaniu na poduszce, ścianie oraz na pozostawionych w łazience i schowanych do szafy ubraniach dziewczynki znaleziono plamy wyglądające na ślady krwi.
 
Zaplanowano sekcję zwłok dziecka, której wyniki pozwolą na diagnozę skali obrażeń, możliwego mechanizmu ich powstania oraz przyczyny śmierci. Według śledczych, będą miały kluczowe znaczenie dla ewentualnej odpowiedzialności karnej osób, które mogły się przyczynić do śmierci dziecka.
 
Jak ustalono, dziewczynka zamieszkiwała wraz z matką i jej konkubentem od października 2016 r. Zajmowali wynajmowane jednopokojowe mieszkanie. Kobieta poznała obecnego partnera kilka miesięcy wcześniej. Do czasu, kiedy z nim zamieszkała, przebywała z córką w Gliwicach. Ma jeszcze jedno dziecko, nad którym jednak nie sprawuje opieki. Aktualnie jest w ciąży.
 
(PAP)