Szkolenie obrony terytorialnej będzie wspierane przez aplikacje mobilne

Szkolenie obrony terytorialnej będzie wspierane przez aplikacje mobilne
Fot. PAP

"Wojska Obrony Terytorialnej niosą z sobą także najnowocześniejsze technologie i ich skuteczne, szybkie, elastyczne wykorzystanie" - powiedział na konferencji prasowej szef MON Antoni Macierewicz. Jak dodał, zaprezentowane nowe narzędzia teleinformatyczne będą mogły być wprowadzone na pewno już od jesieni przyszłego roku.

 

"W tym jest rewolucja tego działania. To jest system, który wykorzystuje powszechnie dostępne takie narzędzia" – powiedział Macierewicz, prezentując swojego smartfona. "Na tym polega jego niezwykłość, że system dostarcza aplikację i jego integrację przez serwery, ale masowa dostępność i masowe działanie możliwe jest dzięki temu, że prawie każdy dzisiaj posiada albo może posiadać co najmniej jedną komórkę, a zdarza się, że po kilka" - dodał minister. Zapewnił, że przewidziana jest też alternatywa na wypadek, gdyby sieć komórkowa została wyłączona przez przeciwnika.

 

Kierujący dowództwem WOT gen. bryg. Wiesław Kukuła powiedział, że aplikacje będą wspierały szkolenie i działanie WOT. "Te aplikacje nie zastąpią naszego sposobu myślenia. To my będziemy zawsze czynnikiem decydującym jako żołnierze, ale będą istotnym czynnikiem wspierającym proces podejmowania decyzji, tak aby był on relatywnie szybki i poprawny" - powiedział generał.

 

Zarówno Macierewicz, jak i Kukuła podkreślali, że szkolenie żołnierzy nowej formacji nie będzie ograniczało się ani do kilkunastodniowego szkolenia na początku służby, ani do późniejszych szkoleń w weekendy raz w miesiącu i na poligonie raz w roku. Poza tymi okresami – tłumaczył Kukuła – żołnierze będą mieli do dyspozycji wiele narzędzi, które będą mogli wykorzystywać "niemalże w każdej chwili wolnej".

 

"To są żołnierze służby czynnej. Oni będą w stałej gotowości i w stałym systemie ćwiczenia, m.in. dzięki tej technologii, którą przed chwilą mieliśmy zademonstrowaną. To najnowocześniejsza technologia na świecie. Technologia, która sprawi, iż te 53 tys. żołnierzy rzeczywiście w sposób bardzo znaczący wzmocni potencjał polskiego wojska, także – to trzeba podkreślić – we współpracy z ludnością lokalną i z lokalną administracją" – powiedział Macierewicz.

 

Kukuła dodał, że aplikacje będą miały także moduły, które umożliwią weryfikację części umiejętności nabytych przez żołnierzy.

 

Mjr Mariusz Chmielewski z WAT powiedział, że założeniem projektu jest to, że aplikacje będą dostępne na wszystkich urządzeniach komercyjnych. Towarzyszyć temu ma odpowiednie zabezpieczenie kryptologiczne i cybernetyczne.

 

Chmielewski zaprezentował koncepcję teleinformatycznych narzędzi wspomagających kandydatów i żołnierzy WOT w przygotowaniu do służby, szkoleniu i działaniu operacyjnym. Zakłada ona budowę narzędzi do wsparcia potrzeb związanych z rekrutacją, przygotowaniem i szkoleniem kandydatów i żołnierzy. Obejmuje ona zestaw specjalizowanych narzędzi, zabezpieczonych teleinformatycznie i wspierających działania rozpoznawcze i operacyjne obrony terytorialnej. Narzędzia te będą przystosowane do współpracy z istniejącymi systemami wojsk operacyjnych.

 

Dziennikarzom zaprezentowano dwa systemy. Pierwszy ma interaktywnie wspierać proces szkolenia indywidualnego i grupowego przy wykorzystaniu rzeczywistości rozszerzonej (łączącej świat relny z obrazem generowanym komputerowo) i technologii mobilnych. Aplikacja ma wykorzystywać smartfony i tablety, wspomagając użytkowników w szkoleniu i nauce zasad działania systemów technicznych, np. broni, i realizacji zadań zabezpieczenia medycznego, np. pierwszej pomocy.

 

Drugi system ma wspomagać żołnierzy WOT w ramach prowadzenia działań operacyjnych. Ma np. zautomatyzować raportowanie rozpoznanych obiektów, ich lokalizacji, monitorować położenia żołnierzy i sprzętu własnego i przeciwnika oraz budować ujednolicony obraz sytuacji. System ma też kalkulować potencjał własny i przeciwnika oraz ocenić ryzyko.

 

Aplikacje przygotował w ciągu ok. półtora roku zespół złożony z kilku wojskowych pracowników WAT. Na konferencji prasowej padło pytanie, czy były wśród nich kobiety; odpowiedź była twierdząca. "W Wojsku Polskim obydwie płci są reprezentowane przez przedstawicieli o najwyższych wartościach intelektualnych i estetycznych" – skomentował Macierewicz.

 

Ustawa powołująca z początkiem 2017 r. Wojska Obrony Terytorialnej jako piąty rodzaj sił zbrojnych (obok Wojsk Lądowych i Specjalnych, Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej) została na początku grudnia przyjęta przez Senat i czeka na podpis prezydenta. Utworzenie WOT to jeden z priorytetów obecnego kierownictwa MON. Resort chce, by w 2019 r. w nowej formacji służyło ponad 50 tys. żołnierzy.

 

WOT mają współdziałać z wojskami operacyjnymi oraz być zdolne do działań antykryzysowych i antyterrorystycznych.

 

Według koncepcji MON, Wojska Obrony Terytorialnej mają w 2018 r. liczyć ok. 35 tys. żołnierzy, a w roku 2019 jest mowa o ponad 50 tys. Do tego czasu koszty tworzenia i funkcjonowania WOT rząd szacuje na 3,6 mld zł. W ciągu kilku lat MON zamierza utworzyć 17 brygad (dwie na Mazowszu i po jednej w każdym z pozostałych województw). W pierwszej kolejności mają powstać brygady w woj. podlaskim, lubelskim i podkarpackim oraz cztery bataliony - w Białymstoku, Lublinie, Rzeszowie i Siedlcach.

(PAP)