Warszawa: Sali w Ministerstwie Rozwoju nadano imię Grażyny Gęsickiej

Warszawa: Sali w Ministerstwie Rozwoju nadano imię Grażyny Gęsickiej
fot. PAP
W uroczystości oprócz premier Szydło uczestniczyli m.in. córka Grażyny Gęsickiej - Klara Gęsicka, wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki, ministrowie rządu, szefowa kancelarii premiera Beata Kempa, szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska.
 
Portret b.minister odsłoniły premier Szydło i Klara Gęsicka. Uroczystość zorganizowano 13 grudnia, ponieważ Gęsicka urodziła się właśnie tego dnia. Klara Gęsicka dziękowała wszystkim za przybycie na uroczystość i kultywowanie pamięci o jej matce.
 
"Pamiętamy Grażynę przede wszystkim jako wspaniałego człowieka, jako kobietę niezwykle mądrą, skromną, która zawsze potrafiła wprowadzać niezwykły spokój (...). Grażyna potrafiła swoją mądrością i spokojem wprowadzić ład w to, co robiliśmy i o czym rozmawialiśmy" - podkreśliła szefowa rządu.
 
Premier dodała, że z Gęsicką nierozerwalnie kojarzy się słowo "rozwój". "Bo to Grażyna wymyśliła tę część programu Prawa i Sprawiedliwości, która była poświęcona rozwojowi. I razem ze swoimi współpracownikami, z ludźmi, którzy się wokół niej zgromadzili, potrafiła nas wszystkich, ja pamiętam ją ze współpracy w klubie parlamentarnym, potrafiła nas wszystkich właśnie zarazić tą wspaniałą ideą zrównoważonego rozwoju Polski" - zaznaczyła.
 
"Grażyna zawsze wierzyła w to, mówiła i była przekonana, i ja dzisiaj również staram się to wszędzie, na każdym kroku podkreślać, że każdy, bez względu na to, co robi, gdzie się urodził, kim jest, gdzie mieszka, ma takie samo prawo do rozwoju, ma takie same prawo do godnego życia. I ta idea jej bardzo przyświecała i tej idei nas nauczyła i ta idea znalazła swoje miejsce w programie PiS, a dzisiaj w rządzie PiS" - powiedziała Szydło.
 
"To, co robimy właśnie w tym obszarze rozwoju, gospodarki to jest spuścizna, którą przygotowała, pozostawiła i wdrażała w życie Grażyna Gęsicka. My dzisiaj realizując programy rozwojowe, realizujemy programy tak naprawdę Grażyny, bo ta idea, ta myśl, którą ona pozostawiła właśnie nam wszystkim leży u podstaw programu rozwoju rządu PiS" - dodała.
 
Szydło zauważyła, że Gęsicka ceniła ponad wszystko Polskę i dla niej pracowała. "Myślę, że dzisiaj Grażyna powiedziałaby, że wszyscy mamy jedną Polskę. Jesteśmy politykami, spieramy się, mamy prawo do różnicy zdań, mamy prawo do różnych poglądów, ale są sprawy, w których musimy być zawsze razem" - dodała.
 
"I właśnie 13 grudnia warto to podkreślić, łączy nas Polska, możemy nie zgadzać się ze sobą, możemy protestować, możemy mieć różne opinie na różne sprawy, ale kiedy przychodzi mówić i myśleć o Polsce, powinniśmy mówić jednym głosem, bo Polska jest nasza, wspólna, bez względu na to kim jesteśmy, gdzie mieszkamy, jakie mamy poglądy, co robimy, jesteśmy wszyscy Polakami. Myślę, że tę naukę Grażyny powinniśmy wszyscy wziąć sobie do serca" - zaznaczyła premier.
 
Jak dodała, założyła broszkę Grażyny Gęsickiej, którą dostała od jej córki Klary. "Grażyna była dla mnie wielkim wzorem" - podkreśliła szefowa rządu.
 
Mateusz Morawiecki zauważył, że gdy królował pogląd o rozwoju skoncentrowanym "polaryzacyjno-dyfuzyjnym", Gęsicka właściwie jako pierwsza bardzo mocno akcentowała inne spojrzenie i mówiła o rozwoju zrównoważonym.
 
"My jesteśmy spadkobiercami tej myśli, tego podejścia do gospodarki, właśnie takiego, żeby się rozwijać tak samo równomiernie w metropoliach, jak i na wsiach; nie stawiać w antagonizmie jednych wobec drugich. Ta myśl wtedy zupełnie nie była popularna, a ona bardzo mocno w nią wierzyła, ona ją forsowała, bo wierzyła, że to jest dużo zdrowszy model rozwoju gospodarczego" - powiedział Morawiecki.
 
Dodał, że Gęsicka jako socjolog znakomicie potrafiła łączyć wymiar społeczny z wymiarem gospodarczym. "I ona w dużym stopniu nas tego uczyła, w dużym stopniu to są jej myśli, że nie ma gospodarki oderwanej od społeczeństwa" - mówił wicepremier.
 
"To jest dopiero refleksja ostatnich paru lat, że nie ma gospodarki oderwanej od życia społecznego, oderwanej od społeczności. To jest właściwie motyw przewodni, lejtmotyw naszej formacji politycznej. W dużym stopniu czerpiemy właśnie z tego dziedzictwa, które Grażyna zaszczepiała wokół siebie, w pracy parlamentarnej, w pracy ministerialnej, czy na różnych konferencjach, spotkaniach" - powiedział Morawiecki.
 
"To, co Grażyna tworzyła wtedy, te zręby polityki regionalnej, polityki rozwoju są do dzisiaj wśród nas, właściwie my je tylko staramy się mniej lub bardziej twórczo, w sposób pewnie niedoskonały, ale rozwijać" - dodał.
 
Małgorzata Sadurska odczytała list, jaki do uczestników uroczystości wystosował prezydent Andrzej Duda. Według niego Gęsicka to postać o wielkich zasługach dla modernizacji Polski i kształtowania zrównoważonej polityki gospodarczej.
 
"Grażyna Gęsicka była w tamtych latach głęboko zaangażowana w budowanie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz w pracę Wszechnicy Robotniczej +Solidarności+. Po delegalizacji związku kontynuowała działalność w warunkach podziemia. Była osobą silną i odważną, nie pogodziła się z komunistycznym zniewoleniem, ani nie podporządkowała bezprawiu reżimu" - napisał prezydent.
 
"Nade wszystko była zaś człowiekiem pracy państwowej, zawsze pragnęła swoją wiedzą służyć wolnej Polsce i kiedy tylko nasz kraj odzyskał niepodległość, aktywnie włączyła się w życie publiczne. Swoją służbę pełniła aż do tragicznej śmierci w katastrofie smoleńskiej" - napisał Duda.
 
Na koniec uroczystości zgromadzeni goście złożyli kwiaty pod portretem upamiętniającą Gęsicką.
 
W szóstą rocznicę katastrofy smoleńskiej, 10 kwietnia br. na gmachu Ministerstwa Rozwoju odsłonięto tablicę upamiętniającą Gęsicką.
 
Grażyna Gęsicka urodziła się 13 grudnia 1951 roku w Warszawie. Ukończyła socjologię na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie następnie w 1985 r. została doktorem nauk humanistycznych. Brała udział w obradach Okrągłego Stołu, w komisji ds. górnictwa.
 
Od 1998 do 2001 r. była podsekretarzem stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, w sierpniu 2001 r. została wiceprezesem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. W latach 2005-2007, w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego była ministrem rozwoju regionalnego. Od stycznia 2010 roku pełniła funkcję szefowej klubu parlamentarnego PiS.
 
10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria Kaczyńska, ostatni prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wysocy urzędnicy państwowi, dowódcy rodzajów Sił Zbrojnych, parlamentarzyści, członkowie rodzin ofiar katyńskich.
 
(PAP)