Kancelaria Sejmu: nie ma możliwości niezwłocznego podania wyników piątkowego głosowania

Kancelaria Sejmu: nie ma możliwości niezwłocznego podania wyników piątkowego głosowania
fot. PAP
W komunikacie na stronie internetowej Sejmu odniesiono się do kwestii przeniesienia piątkowych obrad do Sali Kolumnowej oraz głosowań, jakie wówczas przeprowadzono, m.in. nad projektem ustawy budżetowej na 2017 r.
 
Jak podkreślono w komunikacie "w związku z uniemożliwianiem przez posłów klubów opozycyjnych pracy Sejmu" marszałek Marek Kuchciński podjął decyzję o kontynuacji posiedzenia w Sali Kolumnowej. Według komunikatu posiedzenie Sejmu w Sali Kolumnowej "zostało przeprowadzone przy zachowaniu konstytucyjnych i regulaminowych wymogów".
 
Kancelaria przypomniała, że decyzja o przeniesieniu obrad Sejmu została podjęta po Konwencie Seniorów, na którym marszałek Marek Kuchciński "zwrócił się z prośbą do przewodniczących wszystkich klubów o umożliwienie prowadzenia obrad w sali plenarnej". "Wobec braku reakcji, Marszałek Sejmu podjął decyzję o zmianie miejsca posiedzenia na Salę Kolumnową" - wskazano. Jak czytamy, wszyscy posłowie zostali poinformowani sms-em o godzinie i miejscu wznowienia obrad Sejmu. Ponadto informacja ta była wyświetlana na ekranach w sali plenarnej Sejmu.
 
Podkreślono, że z uwagi na warunki techniczno-organizacyjne istniejące w Sali Kolumnowej marszałek podjął decyzję o zarządzeniu głosowania poprzez podniesienie ręki i obliczenie głosów przez sekretarzy. "W tym celu Sala Kolumnowa została podzielona na sektory z wyznaczonymi sekretarzami. Marszałek Sejmu ogłaszał wynik głosowania na podstawie protokołów przedstawianych przez sekretarzy" - czytamy w komunikacie Kancelarii Sejmu.
 
Zaznaczono, że wyniki wszystkich głosowań ogłaszane przez marszałka jednoznacznie świadczyły o tym, że głosowania przeprowadzane były przy zachowaniu konstytucyjnego kworum. "W związku z zastosowanym sposobem głosowania nie ma możliwości niezwłocznego podania wyników głosowania w Systemie Informacyjnym Sejmu" - głosi komunikat.
 
W komunikacie odniesiono się też do kwestii listy obecności posłów wskazując, że były one wyłożone przez cały dzień w dniu 16 grudnia 2016 r. w zwyczajowo wyznaczonym miejscu i przez cały dzień dostępne dla wszystkich posłów.
 
"Należy zauważyć jednak, że lista obecności nie stanowi podstawy stwierdzania kworum na posiedzeniu Sejmu. Lista obecności stanowi jedynie podstawę stwierdzenia regulaminowego obowiązku posła uczestniczenia w posiedzeniu Sejmu. W dniu 16 grudnia 2016 r. o obecności posła na posiedzeniu świadczył udział w głosowaniach" - podkreślono.
 
W piątek w Sejmie posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę po wykluczeniu z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego posła PO Michała Szczerby; wówczas została ogłoszona przerwa.
 
Obrady Sejmu zostały wznowione przez marszałka w Sali Kolumnowej, tam odbyły się głosowania, m.in. nad budżetem na 2017 r. Niektórzy z posłów opozycji weszli do Sali Kolumnowej, ale nie brali udziału w głosowaniach, twierdzili, że nie było w nich kworum i że były one nielegalne.
 
Marszałek Sejmu po głosowaniu nad budżetem na 2017 r. podał, że w głosowaniu tym udział wzięło 236 posłów, za jego uchwaleniem było 234, przeciw 2, nikt się nie wstrzymał od głosu. Przed Sejmem w piątek wieczorem zebrała się manifestacja zorganizowana przez KOD. Posłowie opozycji pozostają od piątku w sali obrad Sejmu.
 
(PAP)