Szefowa Biełsatu wzywa do dyskusji o reformie zagranicznych programów TVP

Szefowa Biełsatu wzywa do dyskusji o reformie zagranicznych programów TVP
„Konieczne jest przeprowadzenie poważnej dyskusji na profesjonalnym poziomie, która wyjaśni sytuację i zdecyduje o dalszych planach TVP w kwestii nadawania zagranicznego oraz współpracy w tym zakresie z Ministerstwem Spraw Zagranicznych i innymi agendami rządowymi oraz mediami publicznymi” – napisała w poniedziałek w oświadczeniu dyrektor Biełsatu Agnieszka Romaszewska-Guzy.
 
Odniosła się zarówno do „koncepcji scalenia redakcji zagranicznych w nową TVP Polonia”, o której w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl mówił minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, jak i do wcześniejszych informacji dotyczących planów ograniczenia finansowania dla białoruskojęzycznej telewizji Biełsat. Zdaniem dyrektorki stacji, która też rozmawiała wcześniej z portalem wPolityce.pl, zmniejszenie dotacji dla Biełsatu o dwie trzecie oznacza likwidację tej telewizji.
 
W opublikowanym w poniedziałek oświadczeniu Romaszewska-Guzy zadeklarowała, że TV Biełsat będzie działać „jak dotychczas i będzie kontynuowała prace do czasu, gdy nie zostaną podjęte przez władze TVP decyzje dotyczące zmiany trybu jego działania”, a koncepcja zarysowana przez szefa MSZ jest dla niej „nowa i zaskakująca”.
 
„Do tej pory w TVP dyskutowano nad koncepcją powołania jednostki pod nazwą TVP Zagranica (…), która łączyłaby organizacyjnie odrębne nadawczo kanały, zorientowane na widownię zagraniczną” – twierdzi Romaszewska-Guzy. Według tych planów w jej skład wchodziłaby zrestrukturyzowana TVP Polonia, TV Biełsat, która równolegle rozpoczęłaby pracę nad tworzeniem kanału rosyjskojęzycznego, i komórka odpowiedzialna za produkcję anglojęzyczną. „Całościowe wdrożenie tak poważnego projektu było przewidziane na półtora roku i wymagało dodatkowych uzgodnień co do finansowania i alokacji środków” – pisze szefowa Biełsatu.
 
Według niej koncepcja zaprezentowana przez ministra „dalece odbiega” od dotychczasowych projektów oraz „realnych uwarunkowań programowych i technicznych”.
 
Minister Waszczykowski powiedział wPolityce.pl, że reforma TVP Polonia ma służyć „stworzeniu stacji, która łączyłaby i rozrywkę, i publicystykę, byłaby nowoczesną stacją dla Polaków, dla mówiących po polsku i tych, którzy chcą się naszego języka uczyć”. Scalona TVP Polonia byłaby odbierana również na Białorusi. „Oczekują tego Polacy mieszkający w tym kraju. Jest również gotowość strony białoruskiej, by umieścić TVP w systemach białoruskich, by mogła być odbierana w całym kraju” – oświadczył minister.
 
„Uznaliśmy, że należy stworzyć jedną polską telewizję dla zagranicy, w ramach której istnieć będą różne redakcje pracujące również w obcych językach” - dodał.
 
Jego zdaniem wpływ Biełsatu jest ograniczony, m.in. dlatego że nie jest dopuszczony do ogólnokrajowego odbioru oraz był „marginalizowany, ostracyzowany”. „Stacja ta jest nadawana od 10 lat i jej wpływ na rzeczywistość jest skromny” – ocenił. Propozycja białoruska, by „zezwolić na transmitowanie TVP Polonia na cały obszar Białorusi,” sprawiłaby, że „docierałaby (ona) również do kilkuset tysięcy Polaków, a i społeczeństwo białoruskie widziałoby, jak wygląda życie w sąsiednim kraju; to też stanowiłoby pewną alternatywę polityczną” – uważa szef dyplomacji. Ocenił, że „duże znaczenie będzie miało pokazywanie Białorusinom, jak Polska wygląda po 27 latach od transformacji”. „Będą spoglądali na Polskę tak jak my za komuny patrzyliśmy na Zachód” - powiedział.
 
Minister mówił również, że MSZ szuka oszczędności „na różnych kierunkach”, ponieważ „zobowiązaliśmy się światu, że będziemy zwiększać pomoc dla uchodźców syryjskich”.
 
Ze słów ministra wynika, że decyzja w sprawie nowej koncepcji powinna zapaść w najbliższych dniach, ministerstwo utrzyma dotację, która pozwoli uniknąć zwolnień w Biełsacie, redakcja białoruska nie zostanie zamknięta, a Agnieszka Romaszewska-Guzy „ma teraz ofertę pracy w TVP Polonia na wysokim stanowisku”.
 
(PAP)