Ukraina: Deputowani za wykluczeniem Sawczenko z delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy

Ukraina: Deputowani za wykluczeniem Sawczenko z delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy
PAP/EPA

Szef stałej ukraińskiej delegacji w ZP RE Wołodymyr Arjew, deputowany Bloku Petra Poroszenki, który przedstawił projekt decyzji o wykluczeniu Sawczenko, tłumaczył, że zmieniły się okoliczności, w których lotniczka została włączona do delegacji. Jak oświadczył, decyzja o włączeniu Sawczenko do ukraińskiej delegacji zapadała w czasie, gdy "bezprawnie była ona przetrzymywana na terytorium Federacji Rosyjskiej w związku z bezpodstawnymi oskarżeniami i oczywistym naruszeniem przez Federację Rosyjską międzynarodowych standardów ochrony praw człowieka".

 

Sawczenko została włączona do delegacji Ukrainy w ZP RE zaocznie.

 

W połowie grudnia frakcja Batkiwszczyna, z ramienia której Sawczenko była deputowaną do ukraińskiego parlamentu, wykluczyła ją ze swych szeregów. Uznano, że poglądy Sawczenko i partii byłej premier Julii Tymoszenko są obecnie nie do pogodzenia. Przypomniano, że przed wyborami parlamentarnymi w roku 2014 partia Batkiwszczyna umieściła na swej liście kandydaturę Sawczenko w celu uwolnienia jej z rosyjskiego aresztu.

 

W marcu rosyjski sąd skazał Sawczenko na 22 lata więzienia, uznając, że jest współwinna śmierci dwóch rosyjskich dziennikarzy podczas walk w Donbasie w 2014 roku. Sawczenko, która jako urlopowana oficer ukraińskiej armii walczyła wtedy przeciwko prorosyjskim separatystom, nie przyznała się do winy. Lotniczka twierdzi, że została uprowadzona przez separatystów do Rosji, zanim dziennikarze zostali zabici. W maju wróciła do ojczyzny, wymieniona na dwóch skazanych na Ukrainie żołnierzy rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.

 

Niedawno spadła na nią fala krytyki po jej spotkaniu w Mińsku z przywódcami separatystycznych republik w Donbasie, Ihorem Płotnickim i Ołeksandrem Zacharczenką. W sieciach społecznościowych pojawiły się zarzuty, iż Sawczenko jest agentką Kremla. Ona sama przyznała, że widziała się w Mińsku z Płotnickim i Zacharczenką. Wyjaśniała, że tematem rozmowy, do której doszło 7 grudnia, było uwolnienie jeńców przetrzymywanych przez separatystów na wschodzie Ukrainy.

 

(PAP)