Wielkopolskie: pięcioosobowa rodzina zginęła w pożarze domu

Jak poinformował w sobotę PAP rzecznik prasowy wielkopolskiej straży pożarnej Sławomir Brandt, pożar wybuchł w piątek w nocy. W trakcie działań strażacy znaleźli w jednym z mieszkań i wynieśli na zewnątrz pięć osób, przystąpiono do reanimacji. Na miejscu zdarzenia zmarło trzech mężczyzn i kobieta, czwarty mężczyzna zmarł w nocy w szpitalu.

 

Jedna osoba pozostaje w szpitalu, według relacji strażaków, po wybuchu pożaru mężczyzna ratował się skokiem z okna.

 

"W wyniku zdarzenia zmarła rodzina mieszkająca na pierwszym piętrze dwukondygnacyjnego budynku. Kobieta miała 65 lat, jej synowie byli w wieku 35 - 39 lat. Skokiem z okna ratował się mieszkaniec sąsiadującego mieszkania. W sumie w tym budynku mieszkało pięć rodzin" - powiedział PAP st. sierż. Paweł Witzberg z policji w Obornikach.

 

W akcji gaśniczej uczestniczyło 7 zastępów straży pożarnej. Działania zakończono w sobotę około godziny 5.

 

Sławomir Brandt podał, że ofiary zdarzenia to pierwsze śmiertelne ofiary pożaru budynku mieszkalnego w regionie w tym roku. W ub. roku w pożarach w Wielkopolsce zginęły 23 osoby. Strażacy apelują o montowanie w obiektach mieszkalnych czujników dymu i czadu.

 

(PAP)