Kierowca lawety wezwany do prokuratury. Pierwsze przesłuchania ws. wypadku Macierewicza

Zaraz po wypadku w Lubiczu Dolnym dochodzenie w tej sprawie przejęła od policji żandarmeria wojskowa. Na razie nie informuje o postępach jednak śledczym wyraźnie się spieszy. Już w piątek wojskowy prokurator w trybie pilnym chciał przesłuchać kierowcę lawety, która brała udział w wypadku. Ostatecznie przesłuchanie zostało przełożona na poniedziałek.

 

Szef MON zapewnia, że wypadek pod Toruniem nie został spowodowany przez jego kierowcę. Przebieg zdarzenia bada Żandarmeria Wojskowa pod nadzorem działu do spraw wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald.

 

Według prokuratury wpływ na zdarzenie mogły mieć trudne warunki panujące na drodze.

 

Według wstępnych ustaleń jeden z samochodów w kolumnie stracił przyczepność i uderzył w tył pojazdu jadącego przed nim. Następnie oba pojazdy, wytracając prędkość, uderzyły w samochody stojące przed skrzyżowaniem.