Bochenek: Od decyzji lekarzy zależy jak długo premier pozostanie w szpitalu

"Wszystko zależy od lekarzy, cały czas pani premier pozostaje na obserwacji w szpitalu i dopóki lekarze uznają, że pani premier powinna tutaj przebywać, to na pewno będzie tutaj przebywała" - mówił Bochenek na konferencji prasowej przed WIM w Warszawie. W ten sposób odpowiedział na pytanie jednego z dziennikarzy, kiedy szefowa rządu będzie mogła opuścić placówkę.

 

Rzecznik rządu powtórzył, że po piątkowym wypadku w Oświęcimiu premier Szydło ma stłuczenia i otarcia. "Obrażenia pani premier wynikają między innymi z tego, że oczywiście uczestniczyła w wypadku komunikacyjnym, była zapięta pasami. Doszło do zderzenia z drzewem, to też przełożyło się na to, że było szarpnięcie i też z tego powodu pani premier ma określone stłuczenia, otarcia" - zaznaczył.

 

Bochenek nie odpowiedział na pytanie jakich części ciała dotyczą obrażenia. "Nie czuję się uprawniony do tego, żeby tak szczegółowo państwa o tym informować. Są pewne granice prywatności, nawet premiera polskiego rządu" - powiedział Bochenek.

 

(PAP)