Ruszają przetargi na śmigłowce i samoloty dla VIP-ów

Resort napisał też w komunikacie, że Inspektorat zaprosił spółkę Boeing oraz Lufthansę wspólnie z firmą Glomex do składania ofert w przetargu na "średnie" samoloty do przewozu VIP-ów.

 

"W dniu dzisiejszym Inspektorat Uzbrojenia, jako zamawiający w imieniu Ministra ON uzbrojenie i sprzęt wojskowy dla polskich Sił Zbrojnych ogłosił rozpoczęcie negocjacji z 3 wykonawcami, którzy już wcześniej złożyli oferty wstępne na dostawy 8 śmigłowców zdolnych do prowadzenia przez wojska specjalne misji poszukiwawczo-ratowniczych w warunkach bojowych oraz 8 maszyn przeznaczonych do zwalczania okrętów podwodnych z jednoczesną zdolnością do prowadzenia misji ratowniczych na morzu" - napisała w komunikacie Katarzyna Jakubowska z MON.

 

"Komisja negocjacyjna - wspólna dla obu postępowań - przekazała dziś oferentom zaproszenia do składania ofert" - dodała.

 

O zamówienie ubiegają się wszystkie trzy firmy, które konkurowały w postępowaniu prowadzonym przez poprzednie kierownictwo MON - europejska grupa Airbus Helicopters, należące do amerykańskiego koncernu Lockheed Martin zakłady PZL Mielec oraz WSK "PZL-Świdnik", które należą do włosko-brytyjskiej grupy Leonardo. MON - jak napisano w komunikacie - spodziewa się "niezwłocznego przedłożenia przez nich ofert wstępnych i szybkiego prowadzenia niezbędnych negocjacji z komisją przetargową".

 

MON zapowiedziało, że w pierwszym etapie zostaną podjęte negocjacje dotyczące pozyskania śmigłowców dla Wojsk Specjalnych. Według ministerstwa ich pozyskanie jest najbardziej pilne, bowiem śmigłowce wykorzystywane do ratownictwa na Bałtyku mają resursy do 2019 r. i wypełniają zadania.

 

"W związku z powyższym negocjacje w sprawie śmigłowców morskich prowadzone będą po analizie proponowanych przez oferentów harmonogramów możliwych dostaw. Ministerstwo dopuszcza przy tym możliwość ich pozyskania w dwóch transzach po 4 maszyny" - napisała Jakubowska.

 

MON poinformowało, że postępowanie prowadzone jest w trybie przewidzianym dla zamówień o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa. "W związku z tym negocjacje prowadzone muszą być w trybie całkowitej poufności. Oznacza to, że do czasu ich zakończenia opinii publicznej nie mogą być przekazywane żadne informacje szczegółowe" - zaznaczono.

 

Jak napisała Jakubowska, ze względu na taką kwalifikację postępowania należało na wstępnym etapie uzgodnić zasady obiegu informacji niejawnych, a ponieważ przepisy polskie i amerykańskie nie są w tym zakresie całkowicie spójne faza wstępna trwała dłużej niż zakładano. "Pragnąc w pełni zapewnić równoprawne traktowanie oferentów europejskich i amerykańskich prowadzący postępowanie Inspektorat Uzbrojenia zmuszony był wypracować nowe formuły w zakresie wymiany niezbędnych dokumentów. Zapewniły one pełną konkurencyjność postępowania przy jednoczesnym zagwarantowaniu bezpieczeństwa informacyjnego. Należało także opracować nowe wymagania w zakresie offsetu, który stanowić musi integralną część kontraktu" - podało MON.

 

Ministerstwo zaznaczyło, że "zaniedbania w obszarze wymagań offsetowych popełnione przez poprzednie kierownictwo MON stały się przyczyną przeciągających się ponad rok dyskusji z firmą Airbus Helicopters", a potem przerwania rozmów i unieważnienia całego postępowania.

 

"Starannie przygotowane tym razem polskie wymagania offsetowe zapewniają, że w toku obecnego postępowania wynegocjowany zostanie taki zakres zobowiązań dostawcy, który w pełni zabezpieczy interesy krajowego przemysłu i zapewni pełne bezpieczeństwo dostaw, napraw i obsługi sprzętu w sytuacjach kryzysowych. W ramach tych oczekiwań przewidziano zobowiązanie dostawcy do utworzenia centrum serwisowego w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi - wraz z uwzględnieniem zdolności do remontowania zespołów głównych oraz pozyskanie przez krajowy przemysł możliwości modernizacji (w tym - częściowej modyfikacji) śmigłowców" - napisano w komunikacie.

 

Ponadto, MON poinformowało, że Inspektorat Uzbrojenia zaprosił do składania ofert na dostawę trzech "średnich" samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie. "W rozpoczętym postępowaniu przetargowym udział biorą: Boeing Company oraz wspólnie Lufthansa wraz z firmą Glomex" - poinformowało ministerstwo.

 

W 2016 r. MON informowało, że planuje zawarcie umowy w pierwszym kwartale 2017 r. i oczekuje dostawy pierwszego używanego samolotu w listopadzie 2017 r.

 

MON chce kupić dwa samoloty nowe i jeden używany. Wartość przetargu to ok. miliarda złotych.

 

Wnioski o dopuszczenie do udziału w tym postępowaniu złożyły cztery podmioty - wspólnie Glomex MS s.r.o. z Czech i Lufthansa Technik AG z Niemiec; Boeing (USA); polska spółka Megmar Logistics & Consulting oraz wspólnie słowacka Aerospace International Group s.r.o i "ASSA-POLAND" Zdzisław Kondrat.

 

Zgodnie z wymogami przetargu dwa samoloty nowe miałyby zostać dostarczone w latach 2020-21. Nowe samoloty mają zabierać co najmniej po 65 pasażerów, a używany – 132.

 

Samolot z co najmniej 30 pasażerami, bagażem oraz standardową załogą powinien pozwalać na loty transatlantyckie bez międzylądowania; maszyny muszą być wyposażone w systemy łączności niejawnej i systemy obrony i ochrony własnej.

 

W przypadku samolotu używanego płatowiec i silniki nie mogą być starsze niż pięć lat; zasięg z kompletem pasażerów, bagażem oraz standardową załogą powinien zapewniać możliwość lotów transatlantyckich z jednym międzylądowaniem.

 

W listopadzie 2016 r. MON podpisało z firmą Gulfstream umowę na dostawę dwóch małych samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie. Kontrakt wart jest 440,5 mln zł netto. Oba samoloty mają zostać dostarczone do połowy sierpnia 2017 r., ale według najnowszych informacji stanie się to kilka miesięcy wcześniej.

 

Rozpisanie nowego przetargu na śmigłowce minister obrony Antoni Macierewicz zapowiedział w ubiegłym tygodniu. Poniedziałkowy komunikat MON został - jak napisano - wydany właśnie w związku z tą zapowiedzią.

 

9 lutego Macierewicz mówił, że pierwsze dwa śmigłowce zostaną dostarczone najpóźniej w marcu; w styczniu - że stanie się to na przełomie stycznia i lutego; jeszcze wcześniej zapowiadał, że dostawa nastąpi do końca 2016 r.

 

W październiku 2016 r., po trwających rok negocjacjach offsetowych związanych z planowanym zakupem 50 wiropłatów, Ministerstwo Rozwoju, które odpowiadało za offset, poinformowało o "zakończeniu" rozmów, uznając ich dalsze prowadzenie za bezprzedmiotowe. Według rządu oferta Airbus Helicopters dotycząca śmigłowców H225M Caracal nie odpowiadała interesom ekonomicznym i bezpieczeństwa Polski, a wartość proponowanego offsetu była niższa od oczekiwanej.

 

W niedzielę wiceszef MON Bartosz Kownacki zapowiedział, że prócz przetargu na 16 śmigłowców, MON przygotowuje już kolejne postępowanie, tym razem na śmigłowce stricte transportowe.

 

(PAP)