Ekspert: Jest możliwość, że ktoś nas wprowadzał w błąd, co do stanu zdrowia pani premier

Kulczyński odniósł się w ten sposób do informacji, którą wczoraj podała Superstacja. Według doniesień szefowa rządu leciała z Krakowa do Warszawy śmigłowcem pogotowia ratunkowego bez ochrony BOR-u. To może oznaczać złamanie procedur: 

 

- Nasuwa się pytanie, dlaczego wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Przecież można to było załatwić śmigłowcem transportowym, w którym jest miejsce na ochronę i osoby towarzyszące pani premier - mówił na antenie Superstacji Kulczyński.