Papież: rozważam możliwość podróży do Sudanu Południowego

Papież: rozważam możliwość podróży do Sudanu Południowego
PAP/EPA/ANGELO CARCONI

Franciszek, który tego dnia jako pierwszy papież odwiedził kościół anglikański w Rzymie, podczas rozmowy z tamtejszymi wiernymi powiedział: "Rozważam, rozważają też moi współpracownicy, możliwość podróży do Sudanu Południowego".

 

"Dlaczego? Dlatego, że przyszli do mnie biskupi anglikański, prezbiteriański i katolicki i powiedzieli mi: +Prosimy przybyć do Sudanu Południowego, chociaż na jeden dzień, ale nie sam, z Justinem Welbym, arcybiskupem Canterbury+" - relacjonował papież.

 

"W ich młodym Kościele pojawił się ten pomysł, a my zastanawiamy się nad tym. Sytuacja tam jest bardzo niedobra, ale oni chcą pokoju, razem pracują na rzecz pokoju" - podkreślił Franciszek w czasie wizyty w kościele All Saints (Wszystkich Świętych) w centrum Wiecznego Miasta.

 

W dwóch okręgach Sudanu Południowego ogłoszono klęskę głodu. To rezultat wojny domowej i kryzysu gospodarczego. Szacuje się, że głodem zagrożonych jest około miliona Sudańczyków.

 

Papież mówił w czasie niedzielnego spotkania ze wspólnotą anglikańską, że ekumenizm nie powstaje w „laboratorium”, ale podczas wspólnego podążania jedną drogą.

 

Franciszek pytał, co jest ważniejsze w ekumenizmie, „dialog teologiczny czy praktyczne braterstwo?”. Przytoczył następnie słowa prawosławnego patriarchy Konstantynopola Atenagorasa, który podczas historycznego spotkania z papieżem Pawłem VI w 1964 roku powiedział: „My stwórzmy jedność między nami, a wszystkich teologów wyślijmy na wyspę, żeby myśleli”.

 

Franciszek podkreślił, że zgadza się z tym, co mówił jego poprzednik Benedykt XVI o tym, że w dialogu teologicznym należy szukać korzeni. „Ale tego nie można robić w laboratorium, należy to robić podążając, na drodze. My jesteśmy w drodze i to na tej drodze prowadzimy także dyskusje. Robią to też teolodzy, a w tym czasie my pomagamy sobie nawzajem w naszych potrzebach, w naszym życiu” - tak papież opisał ekumenizm.

 

Wyraził przekonanie, że nie można dokonać postępu w ekumenizmie „stojąc w miejscu”.

 

Franciszek mówił także, że kiedy Paweł VI kanonizował w 1964 roku męczenników z Ugandy, ofiary prześladowań z końca XIX wieku, powiedział, że powinien ogłosić świętymi zarówno katolików, jak i anglikanów, bo razem zginęli zamordowani z nienawiści do ich wiary. Papież przypomniał, że Kościół ugandyjski czci razem wszystkich męczenników, katolików i anglikanów.

 

Na zakończenie wizyty Franciszek dostał od anglikanów domowe produkty: marmoladę, gęsty sos chutney i tradycyjne angielskie ciasto, simnel cake. Udekorowane ono jest jedenastoma kulkami z marcepanu, które symbolizuje 11 apostołów, z wyjątkiem Judasza.

 

Odwiedzany przez wiernych z całego świata anglikański kościół All Saints obchodzi w tym roku 200-lecie.

 

(PAP)